Wpisz szukane zagadnienie. Wciśnij ESC, aby anulować.

Moje domowe biuro + konkurs!

O takim kąciku dla siebie marzyłam od dawna. W tamtym domu samodzielnie udało mi się zrobić pokój dla Córki, lecz nie zdążyłam zrobić takiego miejsca dla siebie. Miejsce do pracy miałam na kanapie albo przy stole w dużym pokoju na średnio wygodnym krześle. Po przeprowadzce, jest na odwrót – pokój Zuzi jest w małej rozsypce, a ja doczekałam się swojego kąta, w którym tworzą się nowe posty. 

Moje domowe biuro powstawało dość długo, a ponieważ nie mogę pozwolić sobie na duży jednorazowy wydatek, rzeczy do mojego małego biura zbierałam stopniowo. Najpierw kupiłam stolik – zastanawiałam się nad biurkiem z szufladami i dużym blatem, lecz po krótkiej analizie – mam niesamowite zdolności do robienia bałaganu – wygrał mały, biały stoliczek z IKEA. Łatwiej na nim utrzymać porządek, po prostu mieści się na nim dużo mniej rzeczy niż na dużym blacie. Stolik znalazłam w dziale kuchennym – do mojego biura pasuje idealnie. Brakowało mi krzesła, ale na to znalazłam rozwiązanie – po prostu przytargałam jedno z kuchni i funkcjonowałam tak, dopóki nie kupiłam tego wymarzonego, a znalazłam je w… Praktikerze. Podczas kolejnej wyprawy do IKEA wróciłam z lampką (podobną znajdziecie TUTAJ)… I na tym etapie zatrzymałam się na kilka miesięcy…

W zeszłym tygodniu nastąpiła kolejna zmiana. Powiedziałabym nawet, że metamorfoza! Z pomocą przyszła marka DECOVENA. Mają przepiękne dodatki do domu w stylu skandynawskim z naturalnych, ekologicznych materiałów. Wszystko jest tkane na ręcznych krosnach, dziergane na drutach lub tkane na płasko. U mnie zagościł miętowy pled, podusie, pleciona pufa i chodnik. Zdecydowanie nadały mojemu kącikowi charakteru – stanowią oryginalny i stylowy dodatek. A poza tym to wszystko to w 100% hand made, a hand made uwielbiam. Jestem osobnikiem ciepłolubnym, pled wykorzystuję wieczorami, zawsze w zestawie ze skarpetkami i kubkiem gorącej herbaty. Pufę upatrzyła sobie Zuzia i uwielbia na niej przesiadywać w ciągu dnia, wieczorem pufa jest moja ;)

Dorzuciłam plakaty na ścianę i to miejsce wygląda teraz fantastycznie – oczywiście moim zdaniem :)

Plakat: Jestem mamą, a jakie są twoje super moce? Posterilla.pl, plakat: Life is a beautiful ride – Westwing, plakat: Good things, take time – TomiTobi, białe ramki kupiłam za grosze w Pepco, bardzo duży wybór ramek mają na Westwing, zobacz TUTAJ.

W kąciku dominują szarości, biel i mięta. Zdradzę Wam, że to jeszcze nie koniec. Marzą mi się ściany w kolorze białym, ale ze względu na afrykańskie upały, malowanie sobie odpuściłam.

Domowe biuro

Domowe biuro

Pompon tiulowy – TUTAJ, pojemnik na długopisy, to tak na prawdę latarenka, podobne TUTAJ, świeca w słoiku o zapachu Pinacolada z Westwing, drewniana gwiazdka – Pepco

Domowe biuro

Domowe biuro

Domowe biuro

Domowe biuro

Domowe biuro

Domowe biuro

Domowe biuro

Domowe biuro

A tak było przed metamorfozą:

moje domowe biuro

KONKURS!

I Ty możesz mieć takie piękne dodatki w swoim domu! W dzisiejszym konkursie do wygrania jest miętowy pled, poduszka szara i w pepitkę (bez wypełnienia). Wystarczy, że w komentarzu na blogu napiszesz w jakim pomieszczeniu u siebie w domu widziałabyś/ widziałbyś te trzy produkty. Odpowiedź krótko uzasadnij :) Wygrywa jedna osoba.

Konkurs trwa od 10.08.2015 r do 15.08.2015 r. do godziny 23:59.

Wyniki w tym wpisie ogłoszę najpóźniej w poniedziałek 17.08.2015 r. 

To co, czas start! 

POWODZENIA!

WYNIKI!!!

Pled i dwie poduszki wygrywa:

Sylwia L: „Ja te piękne dodatki widziałabym w pokoju rodziców,są świeżo po remoncie domu i niestety na meble i inne dodatki brakło funduszy:) myślę ,że byłaby to dla nich miła niespodzianka,gdyż oboje nie wierzą w konkursy i nagrody,a ja jako studentka nie mogę w żaden inny sposób pomóc im w umeblowaniu więc próbuje w konkursie.Pozdrawiam Panią serdecznie,Sylwia”
 
Serdecznie gratuluję wygranej i proszę o kontakt mailowy: aga.mylifestyle@gmail.com.

PS. na wiadomość czekam do czwartku – jeśli się nie zgłosisz po nagrodę wybiorę kolejna osobę.

Wszystkim bardzo dziękuję za udział w konkursie. 

Buziaki! :*

Domowe biuro

FOLLOW ME ON INSTAGRAM & FACEBOOK

 

6,087 total views, 6 views today

39 Komentarze

  1. Dominika

    Ja tez mam swój kat a raczej kącik, w którym jest fotel i Polka z książki. Kącik nijaki wiec chętnie bym coś w nim zmieniła :)

  2. Oczywiście, że w sypialni :) Nadadzą klimatu, subtelności a wnętrze zrobi się przytulne i niepowtarzalne <3 Uwielbiam szarość i mięte…chętnie umilę sobie wieczór w takim doborowym towarzystwie :) Pozdrawiam

  3. Marlena

    poduszki i koc umieściłabym na sofie – zwyczajnie, bo tam wieczorami gdy dzieci już śpią, siadam i czytam lub oglądam, obowiązkowo pod przykryciem, wtulona w podusie i męża.

  4. A ja te rzeczy widziałabym w swoim mini studio foto. Zdjęcia noworodkowe na miętowym pledzie wyszłyby przepięknie :)
    Fotografia jest moją wielką pasją, więc zawsze staram się szukać unikatowych dodatków :)

  5. justyna

    o rety! jak ja marzę o swoim własnym kącie w domu.. niestety póki nie dokończymy budowy własnego domu nie ma o tym mowy.. marzy mi się proste biurko i kilka fajnych dodatków abym mogła w przyjemnym miejscu szyć zabawki dla dzieciaków :) narazie musi mi wystarczyć kawałek stołu w jadalni ;)

    gdzie widziałabym te dodatki? w sypilani. uwielbiam przyjemne w dotyku dzianinowe koce , pledy i szydełkowe narzuty. moje ściany zdobią tamborkowe obrazki,obrazy malowane przez przyjaciół i wykonane przeze mnie zdjęcia. uwielbiam handmade i dobry design. zawsze marzył mi się zrobiony przeze mnie pled , który mogłabym położyć na nowo odrestaurowanym fotelu moich marzeń (chierowski 366:) niestety do szydełka i drutów mam dwie lewe ręce więc taki gotowy pledzik w pięknym kolorze byłby cudownym dopełnieniem dla tego mebla z prl-u o kolorze jasnego fioletu. a te poduszki położyłabym na kanapie no i spełnieniem małego dekoratorskiego marzenia :)

    dobrego dnia!

  6. Hej:)ja od przyszlego tygodnia zaczynam prace w domku, gdyż mam rocznego Szkraba. Troszkę się stresuje,ze nie dam rady połaczyc pracy z dopilnowaniem tego żywego Sreberka;)planuje tez zorganizować sobie swoje male biuro i zestawik bylby idealny:)

  7. sypialnia…byłyby to elementy wieńczące w mojej biało-siwej krainie snu…

  8. Agnieszka

    Witam, kącik przepiękny, metamorfoza do pozazdroszczenia… chętnie przygarnełabym te 3 cacka😊każde z nich pasowałoby idealnie do mojego mini salonu urządzonego w bieli i szarości z nutka stylu skandynawskiego… pozdrawiam chłodno bo ciężko napisać ciepło czy gorąco w te dni 😅

  9. Karolajna W.

    Lineczka192@wp.plUwielbiam takie sielskie klimaty.Jestem minimalistka więc otaczam się tylko potrzebnymi rzeczami.Ale moje oczy kochaja piękno i zakochały się w miętowym pledzie,i nie chcą się od niego oderwać. Teraz cieram czoło z upałów,ale myślami jestem już we wrześniu.Widzę te zachody słońca, spadające żółte liście i przyjemny chłodny wiatr. Siedze na tarasie z moim świeżo upieczonym przedszkolakiem .Jej blond loki powiewają na wietrze. Drewniana biała ławka skrzypi lekko ze starości,wszędzie pachnie drewno i lawenda. Śłóńce jest luż nisko,patrzymy na niem przez dziury w jesiennych liściach i otulamy się coraz mocniej miętowym pledem. Nasze plecy masują bawełniane spoloty bawełny na poduszkach.Popijamy kakao i szykujemy się do nadchodzącej zimy.Robi się coraz chłodniej,więc zbieramy jesienne liście,zabieramy koc i poduszki i przenosimy się do domku pod stołem w dużym pokoju. Koc posłuży za ściany a poduszki za nasze siedziska.Chwilo trwaj!

  10. Zarówno ja jak i Lenka zgodnie uznałyśmy, że ten zestaw zawędrowałby do jej pokoiku :) Lenka to mój 4-miesięczny bobasek. Ma szary pokoik z miętowymi i turkusowymi dodatkami :) pufa byłaby idealna do siadania na wysokości jej bujaczka, a miętowy kocyk pięknie by wyglądał na jej białym łóżeczku. A podusia pasowałaby do pozostałych szarych poduszek Decoveny, które kupiliśmy przed narodzinami „Lenorka” :) pozdrawiamy!!!!

  11. Ewelina

    Moje zaczarowane miejsce to kącik biblioteczny,mam tam fotel i stolik z książkami, tam na fotelu zagościł by pled z pięknymi poducha mi. Jak przenosić się w inny świat to tylko z takim zestawem.

  12. Sylwia L

    Ja te piękne dodatki widziałabym w pokoju rodziców,są świeżo po remoncie domu i niestety na meble i inne dodatki brakło funduszy:) myślę ,że byłaby to dla nich miła niespodzianka,gdyż oboje nie wierzą w konkursy i nagrody,a ja jako studentka nie mogę w żaden inny sposób pomóc im w umeblowaniu więc próbuje w konkursie.Pozdrawiam Panią serdecznie,Sylwia

  13. Witam!Tak piekne dodatki chciałabym umiejscowić w najpięknieszym pomieszczeniu w moim nowym mieszkaniu. Jestem świeżo po rozstaniu z chłopakiem, musiałam się wyprowadzić i chętnie jego miejsce w łóżku zastąpię ciepłym kocem i mięciutkimi poduszkami!a co! niech mi się przyśni nowy, LEPSZY książe z bajki!

  14. Witam
    Planujemy niedługo przeprowadzkę, więc świetnie te rzeczy skomponowały by się u nas w salonie. Kolory szarości i bieli są moimi ulubionymi, a mięta się pięknie w to wkomponuje :) Już widzę jakby było pięknie, ach…. :)
    Pozdrawiam
    Ewelina

  15. Hej te śliczne dodatki idelanie pasowały by do mojej sypialni, za dwa tygodnie wprowdzamy się do do naszego długo wyczekiwanego wymarzonego domu i pierwsze chwile w jesienne dni chciałabym spędzić pod cudownym miętowym pledem

  16. Dwa miesiące temu wyremontowałem swój pokój. W końcu, bowiem mój stary, jeszcze młodzieżowy, nie nadawał się na przyjmowanie gości. Wreszcie mam swój zakątek. Nie ukrywam, że Decovena była główną inspiracją do zakochania się w klimatach skandynawii. :) Poszewki na poduszki byłyby idealnym uzupełnieniem mojego narożnika, które przykryłyby bezbarwne białe poduszki (proszę tylko spojrzeć na zdjęcie, które dodaję w linku niżej!), a kocyk grzałby moją dziewczynę w chłodne wieczory. :) Marzy mi się takie wykończenie.
    Jako uzupełnienie planuję także zakup pufy na stronie Decovena, mimo że szara pasowałaby idealnie, to poluję wciąż na beżową. :)

    http://oi60.tinypic.com/2f0f2g1.jpg

  17. Izabela

    Te piękne dodatki, bez zastanowienia, widzę na narożniku w moim przyszłym pokoju dziennym. Klucze od mieszkanka odbieram 1 września. Jestem teraz na etapie poszukania inspiracji do stworzenia wizji wystroju mieszkania. Dodatki są dla mnie bardzo ważne – a często bywają ważniejsze od podstawowych mebli. Te poduszki i pled są pięknie naturalne i proste. Do tego widzę już na stoliku białą latarenkę, którą wypatrzyłam w IKEA.
    I właśnie te dodatki stworzyłyby mój idealny i uroczy kącik do czytania książek.

  18. madzia_eesz

    mięta, szarości..a na koniec jeszcze pipetka..a może pepitka?
    Mniejsza o to! Jakiś czas temu tłumaczyłam niespełna 10 letniemu synkowi, jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma wyrazami, tą rzeczoną pepitką doprawiła bym chętnie salon w nowym domu, by nabrał wyrazistego smaku, w sensie wyglądu :D
    Szarość poduszki natomiast idealnie wkomponowała by się w młodzieżowy wystrój pokoju, w którym wkrótce zamieszka wspomniany wcześniej 10latek. Młodszy, dwulatek otulił by się do snu milutkim miętowym pledem, by w nowym wnętrzu poczuć się miło i bezpiecznie..i czasem móc zaprosić pod niego mamusię i brata gdy razem będziemy czytać bajeczki na dobranoc :D

  19. A ja widę te dodatki u mojego synka w pokoju. Właśnie urządzam mu pokój w stylu skandynawskim. Jasne ściany, poza jedną w czarno-białą kratkę. Na są zawieszone różnokolorowe ramki, pułeczki i zegar-sowa. Przy łóżeczku stoi fotel i właśnie na nim widzę te dodatki:) pięknie dopełnią pokoik:) i na pewno będą praktyczne przy wieczornym lulaniu i czytaniu bajeczek:)

  20. Puszyste, miękkie, ciepłe i stylowe… hmmm to idealne dodatki do pokoju mojej córeczki.
    Wyobrażam sobie jesienne wieczory gdy wiatr hula a deszcz stuka w parapet, a my na miękkich poduszka, okryte ciepłym kocyki czytamy bajki o pięknych księżniczka i odważnych rycerzach. Pokój Córci, kącik do czytania… TAK zdecydowanie w tym miejscu widzę dodatki DECOVENY!

  21. Witam…
    Piękne dodatki.
    Kocyk oraz podusie umieściłabym na moim tarasie, gdzie spędzam wieczory podziwając niebo i gwiazdy. Mogłabym położyć sie na podusiach i przykryć kocykiem. Pufka natomiast znalazłaby miejsce w pokoiku moich trzech księżniczek gdzie idealnie by pasowała do białego wystroju.

  22. Idealnie po prostu idealnie wpasowałby się na mój balkon Moje uluibione miejsce i azyl a przecież chłodniejsze wieczory się zbliżają nie musiałabym rezygnować ze spędzania tam czasu gdybym taki piekny pled a poduszki pod plecami dawałyby wspaniałe oparcie. I dzieki nim powstałoby jeszcze wiele tekstów na bloga :)

  23. To wspaniałe trio umieściłabym w moim wymarzonym salonie w nowym mieszkaniu, do jesieni mam nadzieję zdążę się urządzić i wtedy ten zestaw byłby cudownym umilaczem długich jesiennych wieczorów z książką, herbatą i moim hobby-szyciem. Otulić się takim kocem, położyć na poduszce w pepitkę na białej sofie- to spełnienie moich marzeń, tak to sobie wyobrażam https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xft1/v/t1.0-9/11873502_810248595760676_1275571851572128760_n.jpg?oh=f416d8bdc283a398d7aa3517e7a66df6&oe=5648E9B9, proszę trzymajcie kciuki by urządzanie salonu i reszty mieszkania poszło bez problemu i po mojej mysli,
    Pozdrawiam!

  24. Anna K-G

    Widziałabym te dodatki w pokoju Kasi który będzie miętowo-ecru<3 pięknie by się komponowały z jasnymi mebelkami, na małej sofie którą planuję zrobić z zakupionej na olx małej komodzie;)Dziewczęco i przyjemnie;)

  25. W moim magicznym domu mam wielką, smutną sofę. Miętowy pled orzeźwi ją z rana a w nocy poduszki utulą do snu. Mała fantazja zamieszka u mnie i będzie wesoło już :)

  26. Fiku Miku

    OMG! Koc + poduchy + książka + kakao/sok = idealny zestaw wypoczynkowy :) Taki zestaw wypoczynkowy pasuje mi do prawie wszystkich pomieszczeń w mieszkaniu; gdybym w łazience miała wannę, to nawet tam mogłabym go wykorzystywać ;)

  27. Paprotka

    Ojeeej <3 Wariuję! Te poduszeczki tak pięknie prezentowałyby się w moim pokoju ! Od pewnego czasu poszukuję czegoś takiego. Jestem artystyczną duszą, a do tego niepoprawną romantyczką – to mówi samo za siebie. Moja sypialnia to miejsce, które ma odzwierciedlić mnie – a przede wszystkim mój charakter. Kocham ogromne łóżka z mnóstwem poduszek, kocyków, pledów i futrzanych ozdób, które nadają przytulności i sprawiają, ze w każdej chwili ma się ochotę "pacnąć" i spać do konca życia! Chociaż jeszcze lato i ogromne upały, ja już myślę o okropnej zimie, która każdego roku przyprawia mnie o dreszcze. Jedynym sposobem na złagodzenie skutków zimowego chłodu są metody doraźne: kocyki, poduchy, pledy, itd itd… A więc nie ukrywam, że chętnie przytuliłabym takie śliczności *.* Pozdrawiam – Paprotka :)

  28. Dawno nie widziałam tak fajnych kocyków w tak przystępnych cenach, takie zestaw chętnie zastosuje w nowym pokoju mojej córki , który ma dużo kolorów szarość/beż i ciągle brakuje nam mięty bo nic ciekawego nie ma w sklepach w tym kolorze a dzisiaj przypadkiem trafiłam na te kocyki i oniemiałam-są genialne, idealne na szary ciemny fotel ,który potrzebuje aby go ozdobić.

  29. Witaj!Koc i poduszki przydałyby mi się nie w domu….lecz w szatni w mojej pracy,który jest moim drugim domem:) Pracuje na nocne zmiany i wspaniale byłoby mieć poduszki i koc ,które w coraz to zimniejsze dni pozwoliłyby milej i lepiej spędzić noc w pracy.Jako dodatkowy argument podam,że bardzo lubię czytać Twojego bloga,mimo iż w jestem (być może jedynym tutaj) mężczyzną:)Pozdrawiam

  30. Miętowy pled na balkonie, niedaleko mięty bym w spokoju z daleka od trosk mogła oddać się wieczornej kawie latem i zimą.

    Poduszka szara w salonie dodałaby nieco stabilizacji między kolorami rysunkami i flamastrami. Może ten detal byłby tym dorosłym…

    Poduszka w pepitkę zmieniałaby miejsce w zależności od pogody…czasami byłaby dodatkiem w prawie batmany w pokoju Alfa, który robiłby z niej senną skrytkę na pluszowych przyjaciół…

  31. A ja się uparł am i teraz mam swój pokoik, co prawda jest przejściowym pomieszczeniem, ale moje rekodzielnicze pomysły mam gdzie realizować. .. niestety, zazwyczaj na podłodze, bo w tym cudownym pomieszczeniu nie mam nawet krzesła! z taką poduszka byłoby milej…..

  32. Pledem otuliłabym kanapę, którą trzeba odświeżyć … w chłodniejsze wieczory otulałby mnie i mojego syna przed pójściem spać. Filip zaczyna powoli wstawać przy meblach, dlatego puf wkomponowałby się idealnie do jego błękitnego pokoju, który niestety jeszcze nie jest skończony, służyłby Filipowi w późniejszym czasie do zabaw, a ja śmiało mogłabym na nim usiąść przy łóżeczku i śpiewać jego ulubione kołysanki <3 przyodziałabym też jego jaśki w te cudowne poszewki, które towarzyszyłyby mu podczas snu … wszystko jest po prostu piękne :)

  33. teraz doczytałam, że puf nie jest do wygrania :) to nic, jak go zobaczyłam, to się zakochałam więc teraz jest on moim nr 1 na liście „must have” :D bo dzięki niemu, wiem jak będzie wyglądał teraz pokój syna, za co dziękuję <3

  34. Małgosia

    Widzialabym je w małym „dużym” pokoju, aby jak wejda goście poczuli mój pierwszy klimat wynajętego mieszkania. Żebym ja wiedziała, ze mam w końcu swoje własne miejsce i ze mi się uda je utrzymać. Żeby mi przypominaly jednocześnie, ze wszystko w swoim czasie- to miejsce kiedys będzie wyglądać coraz lepiej. Najważniejsze, że zdecydowałam się na ten krok!:)

  35. Taki zestaw bym dała synkowi. Idealnie by mu pled pasował na łóżko, pufa gdy kolega by przyszedł a poduchy do wieczornego czytania. Cudny zestaw!

  36. Witaj,
    pled i podusie znalazłyby się w naszym jedynym pokoju, który mamy. Ma on zastosowanie wielofunkcyjne. Jest pokojem dziennym, salonem, w którym przyjmujemy gości, moją sypialnią współdzieloną z Przyszłym, sypialnią Bulby, terenem do zabawy i eksploracji nieznanych jej zasobów, siania pogromu i ekspansji twórczej mej dzieciny.
    Te cudne rzeczy rozjaśniłyby mój żywot na tych kilku metrach kwadratowych. Wreszcie miałabym coś tylko dla siebie, bo wszystko zostało już rozgrabione i zawłaszczone. Taki żywot matki, że nie ma na czym położyć swej głowy, do czego się przytulić po dniu pełnym wrażeń i doznań.

  37. Niebawem córa kończy roczek i z tej okazji postanowiłam odświeżyć Jej kącik w Naszej sypialni. Wszystko jest w cudownych kolorach szarości i soczystej mięty. Wygrany pled wyłożony zostałby w Jej nowym łóżku w którym z ogromną chęcią chce sypiać już sama. Poduszki mimo chłodnej kolorystyki, wkomponowały by się wprost idealnie w kąciku Zuzanny. Nigdy nie byłam za przereklamowanym różem dla dziewczynek (choć są niektóre odcienie w których jesteśmy zakochane) i stąd mój pomysł na miętę z szarym.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.