Wpisz szukane zagadnienie. Wciśnij ESC, aby anulować.

Jak za dawnych lat

 Są takie rzeczy, które zapadają w pamięć. Jak dziś pamiętam to niebieskie opakowanie i białe napisy LUMENE. To były kosmetyki, których używała moja mama. Co to był za kosmetyk, tego nie pamiętam. Ale ta marka zdecydowanie dobrze mi się kojarzy. Moja mama jest wyjątkowa, rzeczy które wybiera też takie są, więc i marka Lumene także napewno zasługiwała na to miano.
 
Od tamtej pory nie miałam do czynienia z tą marką kosmetyków. Nie widziałam ich na sklepowych półkach i nie przewijały się w internecie. I tak szczerze powiem, że o niej po prostu zapomniałam.  Marka sama o sobie przypomniała. Jak jest dziś?
 

Czy kosmetyki w dalszym ciągu są wyjątkowe?  

Nam morzem podczas See Bloggers rzuciło mi się w oko logo marki Lumene. Pierwsza moja myśl to „reaktywacja”. Od tamtego czau codziennie używam tych kosmetyków, a szczególnie do gustu przypadł mi krem na dzień. Na spotkaniu z marką Lumene dowiedziałam się kilku istotnych rzeczy – marka zrodzona w Finlandii w swoich recepturach łączy ekstrakty rzadkich i bogatych w antyoksydanty odmian roślin z arktyczną wodą źródlaną i z zaawansowaną technologią. Kosmetyki posiadają wysoką zawartość składników pochodzenia naturalnego. I tak na przykład Deep Clean Purifying Mask zawiera aż 97% składników naturalnych. Naukowcy z laboratoriów Lumene od 45 lat (!) pracują nad coraz doskonalszymi formułami, które chronione są dziś licznymi patentami i w doskonały sposób dbają o nawet najbardziej wrażliwą skórę. Cel marki to promienna i zdrowa skóra.
 
Jak za dawnych lat 

Kilka słów o produktach 

Maska oczyszczająco – detoksykująca Deep Clean Purifying Mask chroni skórę przed zanieczyszczeniami i pomaga oczyścić ją za nieczystości wypływających ze środowiska zewnętrznego. Kosmetyki z serii SISU zawierają ekstrakt z kory arktycznej sosny, z sęków świerku i z arktycznej czarnej jagody. Kremowa konsystencja z dodatkiem drobinek przypomina delikatny peeling. Skóra po zastosowaniu maseczki jest odświeżona, gładka i rozświetlona. A na tym bardzo mi zależy.
 
Nawadniający krem na dzień – Intense Hydration 24 Moisturizer – nawilża i odświeża. Krem nie jest tłusty i nie klei się, a to ważne szczególnie latem. Krem jest niezwykle wydajny. Jego receptura oparta jest na arktycznej wodzie źródlanej, która ma przyjazne dla skóry pH i wysoką zawartość mikro- i makroelementów. Obecny w składzie w 100% naturalny, wolny od jakichkolwiek dodatków czy konserwantów, bogaty w minerały, aminokwasy i składniki nawilżające wyciąg z brzozy stanowi naturalną terapię nawilżającą i odżywczą dla skóry. To zdecydowanie mój faworyt!
 
Krem na noc z witaminą C sporo różni sie od kremu na dzień. Ma inne składniki, konsystencję i zapach. Zawiera odmładzający ekstrakt z arktycznej maliny moroszki, która dzięki wysokiej zawartości naturalnych witamin C, E i A, kwasów tłuszczowych omega, fitosteroli i antyoksydantów intensywnie wzmacnia naturalny blask skóry. Wspomaga odnowę komórkową i naturalne funkcje ochronne. Dodatkowo w składzie znajdziemy kwas hialuronowy i arktyczną wodę źródlaną, która zapewnia natychmiastowe nawilżenie.
 
Dla mnie te kosmetyki to strzał w 10! Uważacie, że marka Lumene będzie miała udany powrót na nasz rynek? Ja tak! I mocno trzymam kciuki za LUMENE!
 
FOLLOW ME ON INSTAGRAM & FACEBOOK
 

319 total views, 2 views today

3 Komentarze

  1. Faktycznie, kiedyś ta marka była bardzo popularna :)

  2. Nie kojarzę nazwy marki, ale opakowanie wygląda znajomo. Fakt 97% naturalnych składników bardzo kuszący, chyba czas na nowy krem ;)

  3. Moja mama również używała tych kosmetyków.Bardzo sobie je ceniła.Był jednak czas kiedy firma zmieniła formułe oraz kosmetyki przestały jej odpowiadać ( przerzuciła się na inne). Jednak skoro piszesz,ze są skuteczne i maja dobre składy to moze się do nich przekonam. Szczególnie,że moje kosmetyczne zasoby nieco się przerzedziły oraz chicałabym sobie coś nowego na dniach zamówić.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.