Wpisz szukane zagadnienie. Wciśnij ESC, aby anulować.

Jak przetrwać jesień? Lista umilaczy

Muszę się do czegoś przyznać – nie lubię jesieni. Zimy też. Ale kocham klimat świeczek i lampek. Podobają mi się jesienne kolory, ale nie cierpię się ciepło ubierać. I tego, że z każdym kolejnym dniem muszę zakładać na siebie kolejne warstwy ubrań. Wolę latać w sukienkach i japonkach niż w kożuchu. No, ale co zrobić. Taki mamy klimat. To, że nie lubię, nie oznacza, że sobie nie radzę, mam jesienną chandrę i nie wychodzę z domu. Nie. Otaczam się wtedy dużą ilością światła, sięgam po dobrą książkę, ciepłe swetry, aromaterapię i nie zapominam o swojej skórze.

Świeczki i lampki

Jestem aktywnym zbieraczem świeczek. Ciągle mi mało. Kolekcja co rusz się powiększa. Uwielbiam te pachnące. Szczególnie kokos i wanilię. A ostatnio też wyciągnęłam z szafy świecące lampeczki, wieszam je przy łóżku lub na karniszu. Umilają nie tylko wieczory.

Jak przetrwać jesień? Lista umilaczy

Ciepłe swetry, skarpety i koce

To podstawa. Ciepły sweter z grubymi oczkami upolowałam ostatnio… w SH. Dobrze wygląda nie tylko na zdjęciach. A skarpety i koce to wiadomo. Dobrze jest opatulić się takim wieczorem. 

Dobra Książka

Zbieraczem książek też jestem. Gorzej z czasem na czytanie. Po całym intensywnym dniu, pomimo zmęczenia wieczorem staram się przeczytać choć kilka stron. Dzisiaj mogę polecić Wam trzy pozycje: „Make Photography Easier” Kasi Tusk, „Wiosnę po wiedeńsku” Kasi Targosz i książkę „Naucz się żyć” Matsa i Susan Billmark. Zacznę od końca. Gdy tylko zobaczyłam zdanie „Poznaj skandynawski sposób na szczęście i naucz się żyć na nowo” to od razu miałam ochotę rzucić tą książką. Mam złe wspomnienia po „Hygge” i bałam się, że będzie to coś w tym samym stylu. A „Hygge” jest dość przereklamowane… Jednak ta książka to zupełnie coś innego. Pewne małżeństwo opisuje poniekąd swoje problemy, życiowe przeboje i zakręty. Powiem Wam, że z każdą stroną coraz bardziej analizowałam swoje życie. Jest tam wiele cennych wskazówek i rad. Wiem, brzmi to banalnie i tanio. Ale takiej książki z poradami nie czytałam nigdy. Jeśli czujesz, że życie przecieka Ci przez palce, do tego dochodzi stres, lęk, pęd. Tłumisz uczucia, próbujesz sprostać oczekiwaniom innym, zapominasz o sobie. I w ogóle jak dzieje się u Ciebie coś złego, albo po prostu coś Cię niepokoi to sięgnij po tą książkę i naucz się żyć.

„Wiosnę po wiedeńsku” Kasi Targosz chciałam przeczytać zaraz po tym jak Ją poznałam. A to było chyba 3 lata temu na Mikołajkach w Grodzie Kraka. I udało się. A sama Kasia to przesympatyczna kobieta, która ma wiele ukrytych talentów. Między innymi pisze książki zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Niesamowite było czytać powieść osoby, którą się zna. Czytałam z ogromnym zaciekawieniem „Wiosnę po wiedeńsku”, a oczami wyobraźni widziałam w tej książce Kasię, która była główną bohaterką. Kasia pisze o tym, że wiosna w Wiedniu jest najpiękniejsza. A paczka książkowych przyjaciół ma sporo kłopotów. No śmiałam się w głos przy niektórych sytuacjach. Tej jesieni koniecznie musicie sięgnąć po „Wiosnę po wiedeńsku”. A ja już na dniach będę miała najnowszą książkę Kasi „Szlak Kingi”.

I na koniec świeżynka – „Make Photography Easier” Kasi Tusk. Pozycja idealna dla fotograficznego amatora takiego jak ja. Choć pewne rzeczy już wiem, to książkę się czytało i oglądało z wielką przyjemnością. Kasia zebrała całą masę wskazówek jak robić lepsze zdjęcia. Nie jest konieczny sprzęt za miliony monet. Często przyda się intuicja, wrażliwość, wyczucie smaku a także przeróżne przedmioty, które mamy w domu. Warto poruszyć swoją wyobraźnię.

Aromaterapia, pielęgnacja i kosmetyki

Jesienią i zimą zdarza się, że mniej czasu poświęcamy na pielęgnację i depilację. Latem mamy większą motywację – wiadomo pokazujemy nogi w letnich sukienkach, a w okresie jesienno-zimowym już nie. Zdarza się, że porzucamy depilację i mniej dbamy o nawilżenie skóry. Też tak czasami mam :) Jednak moje samopoczucie znacznie wzrasta, gdy moja skóra jest gładka, pachnąca i miła w dotyku. Ten efekt mogę uzyskać dzięki depilatorowi Panasonic Wet/ Dry. Razem z kosmetykami Rituals możemy zrobić sobie domowe SPA. Kosmetyki te zawierają kompozycję olejków eterycznych, ziół, przypraw i olejów roślinnych przez co, doskonale pielęgnuję skórę. Balsam do ciała, szampon, body scrub i żel do mycia to mix przepięknych zapachów m.in. róży, miodu i słodkich migdałów. Pachną nieziemsko!! Aromaterapia działa pozytywnie na zmysły. Odpręża i uspokaja. To połączenie daje naprawdę niesamowity efekt. 

Ostatnio poznałam też produkt z rodziny kosmetyków mineralnych – puder brązujący z aksamitnym różem marki Jane Iredale. Pudru brązującego używam głownie do konturowania. Kolorów można używać oddzielnie (błyszczące odcienie na oczy, usta i w górnych częściach kości policzkowych) lub też razem w celu utworzenia idealnego koloru do konturowania czy brązowania twarzy. To połączenie daje naturalny wygląd ze słonecznym połyskiem. Używam go na codzień, bo po mojej opaleniźnie nie zostało ani śladu. 

Jak przetrwać jesień? Lista umilaczy

Lepsze powietrze

W okresie jesienno – zimowym warto zainwestować w kwiaty, które zapewnią nam lepsze powietrze w domu. Istnieją gatunki roślin, które w dzień pochłaniają szkodliwy dwutlenek węgla, a w nocy produkują tlen. Są nie tylko ozdobą, ale też oczyszczają powietrze. Warto mieć w domu Bluszcz, Skrzydłokwiat, Aloes, Sansewierię – Wężownicę, Orchideę lub Szlumbergerę zwaną inaczej Kaktusem Bożonarodzeniowym. Domowa dżungla pomaga walczyć ze smogiem, który w okresie jesienno-zimowym w większych miastach jest na porządku dziennym. Niestety.

Jak przetrwać jesień? Lista umilaczy

A jakie są Wasze sposoby na przetrwanie jesieni?

FOLLOW ME ON INSTAGRAM & FACEBOOK

161 total views, 5 views today

1 Komentarze

  1. Ja też uwielbiam dobrą książkę w jesienne wieczory :) Niestety coraz częściej mam problemy ze znalezienim na nią czasu ale mam nadzieję, że jeszcze nadejdą lepsze czasy :)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.