Wpisz szukane zagadnienie. Wciśnij ESC, aby anulować.

“Za zamkniętymi drzwiami” – to coś więcej niż kampania społeczna

Zastanów się najpierw proszę, ile razy słyszałaś różne “historie” z życia małżonków? Słyszałaś, a być może i sama tego doświadczyłaś lub doświadczasz na własnej skórze, ze strony jakby się wydawało ukochanego mężczyzny. Machina pomału się rozkręca:
– “a wiesz, bo ten jej mąż jest zły, gdy ONA gdzieś wychodzi”, więc ona rezygnuje z wyjścia z koleżanką dla dobra małżeństwa,
– jest zazdrosny, bo gdy tylko ONA spojrzy na obcego faceta to od razu ma ochotę na coś więcej, przez co jest wg męża puszczalską suką,
– musi być tak jak ON chce, bo ON “ma swoje zdanie”,
-nie pozwala JEJ się umalować… a to spódniczka za krótka… dekolt za duży… “Dla kogo się tak stroisz? Na pewno mnie zdradzasz!!!” – ON mówi takim tonem, że Ty już wiesz, co wisi w powietrzu…
– ON się złości, a zapalnikiem może być wszystko, wystarczy źle skonstruowane zdanie,
– robi awantury – jak wyżej – wystarczy jeden zły ruch,
-obraża, karci, wprowadza ciche dni – stosując tym samym karę dla niej,
– ogranicza finanse – i wcale nie oznacza to, że jest oszczędny. Niepracująca żona nie ma za co żyć, za co zrobić obiad.
– ON nie pozwala na kontakt z innymi, ogranicza wizyty rodziny, znajomych, a sam jest królem życia, który musi się zrelaksować po ciężkim dniu pracy…. A żona? Przecież ONA siedzi w domu i nic nie robi… a jeszcze nic nie potrafi…
– ma kochankę, bo ONA (żona) jest beznadziejna na każdym życiowym polu, w łóżku też. Nie zapomina JEJ tego powiedzieć.
 

Nie bój się tego nazwać 

 
 Ja już teraz wiem jak nazwać te “historie małżeńskie” i tak naprawdę uświadomiłam sobie to dopiero na pierwszym spotkaniu w Porębie w Wielkiej dotyczącej kampanii “Za zamkniętymi drzwiami”. Po licznych warsztatach mnie oświeciło, że to nie są żadne historie z życia małżeństwa tylko to po prostu przemoc… Strach, brak bezpieczeństwa, wyzwiska, poniżanie… Dostajesz w twarz nie pięścią, ale słowem. Musisz wiedzieć, że dopóki zastraszana kobieta nic z tym nie zrobi, sprawa dalej będzie zamiatana pod dywan. I proszę Cię, nie bój się tego nazwać!
 
Za zamkniętymi drzwiami
 

Przemoc to nie tylko bicie

Łatwo zauważyć skutki przemocy fizycznej – rany i siniaki – trudno to ukryć. A przemoc emocjonalna zazwyczaj odbywa się w ciszy, to maltretowanie „w białych rękawiczkach”. Zaczynamy o tym mówić! Dlaczego? A właśnie dlatego, że wiele kobiet jest ofiarą przemocy psychicznej i finansowej. Kobieta boi się prosić o pomoc i wstydzi się zdradzić komuś ten “sekret”. Bo przecież przyrzekała na ślubnym kobiercu: “że to na dobre i na złe”. Złe nadeszło. ONA myśli, “może tak jest wszędzie?; Przecież ludzie się kłócą” więc nie wybrzydza. Boi się o swoje życie. O to, że ON zabierze dzieci, że bez NIEGO wyląduje na śmietniku, bo JĄ na nic nie stać. Takie kobiety często żyją w przeświadczeniu, że to ich wina, bo ON tak im wmawia. Zasypiają ze łzami w oczach, ze strachem co będzie jutro i marzą, żeby ON zniknął, a ON tak łatwo nie odpuszcza…

Za zamkniętymi drzwiami

Dzień Kobiet inny niż zwykle

W Porębie Wielkiej uczciłyśmy Dzień Kobiet nieco w inny sposób. Rozpoczęłyśmy walkę z przemocą psychiczną. Było nas ponad 15. Na zdjęciu głównym każda z nas jest uśmiechnieta. Czytając ten tekst możesz pomyśleć sobie: co one wiedzą o życiu?? Siedzą w pięknym hotelu i plotą coś o przemocy. Pamiętaj, że pozory często mylą. Tak na prawdę wiekszość z nas jest po przejściach. Kilka z kobiet widocznych na zdjęciu wyrwało się toksycznych związków i zaczęła uczyć się życia od nowa, z ograniczonym zaufaniem do ludzi. Są też szczęśliwe matki i mężatki. Nie ważne która, co i z kim, jak, gdzie i kiedy. Ważne, że dałyśmy sobie prawo do mówienia o tym głośno. Na spotkaniu mogłyśmy poznać się bliżej i porozmawiać o historiach zaczerpniętych z naszego życia. I tak jak napisała Monika: “To słuchanie opowieści innych kobiet: stłamszonych, cichych, ale pewnych siebie. Tylko one wiedzą jak długa droga była, by tą pewność uzyskać, bo nie każda z nas się z nią rodzi.” 
 

Rozpoczęcie, prelekcje i warsztaty

10 marca spotkanie rozpoczęło się od powitania przez fantastyczne kobiety z Fundacji 3-4 Start. Kampania “Za zamkniętymi drzwiami” oficjalnie wystartowała. Gościł nas przepiękny hotel Górski Raj, powiedziałabym, że rzut beretem od Krakowa. Góry, inne powietrze, przemiła obsługa i cudne pokoje. Jednak my kilkanaście godzin spędziłyśmy w sali konferencyjnej.

Za zamkniętymi drzwiami

Pierwszy ważny temat poruszyła Renata Borysiak – psychoterapeutka z Centrum Psychologiczno -Terapeutycznego „Tęcza” w Krakowie. Opowiadała m.in. o tym, jak powinny wyglądać zdrowe relacje w rodzinie, jak rozpoznać rodzinę dysfunkcyjną oraz jaką rolę przyjmuje ofiara przemocy. Niektóre historie zapamiętam do końca życia.

Kolejne warsztaty poprowadziła Katarzyna Bigosińska, koordynatorka z Centrum Rozwodowego Kobieta i Rozwód w Krakowie. Tematem spotkania była świadomość przemocy psychologicznej i ekonomicznej. Rozmawiałyśmy o stereotypach związanych z przemocą domową, toksycznych związkach i patologii więzi, która sprawia, że ofiara przemocy nie odchodzi od oprawcy. Zdradziła nam co należy zrobić, jeśli w domu dochodzi do przemocy, gdzie się zgłosić i kto nam może pomóc. Kasia przybliżyła nam również temat rozstań i rozwodów, które najczęściej są jedynym sposobem na obronienie siebie i dzieci. 

Za zamkniętymi drzwiami

Za zamkniętymi drzwiami

Przerwa obiadowa wcale nie pozwoliła na zamknięcie tematu. Wręcz przeciwnie.

Kolejne warsztaty poprowadziła Sylwia Batko. Dyskutowałyśmy o kobiecej intuicji,  a także o zdolności do przetrwania w każdych warunkach i o tym, jak stać się silną kobietą. Warsztaty pt. „Powrót do siebie” były powiązane z książką Clarisa Pinkola Estes „Biegnąca z wilkami”.

Eliza Żywicka to autorka książki „Kobietą Być”. W książce opisana jest Jej własna historia, Eliza doświadczyła także w życiu przemocy emocjonalnej. Poruszyła temat kobiecej siły oczami matki, żony i córki. Opowiedziała nam o tym osobiście.

Kończąc ten emocjonalny dzień mogłyśmy skorzystać i odgonić złe myśli w hotelowym SPA. Czas leciał niebłagalnie szybko, a naszym dyskusjom nie było końca. Przedłużyły się one oczywiście do późnych godzin wieczornych. 

Następny dzień w przepięknym hotelu rozpoczął się pysznym śniadaniem, kolejno odbyły się warsztaty ceramiczne. Każda z nas zrobiła swojego Anioła – Opiekunkę. Aniołki w najbliższym czasie zostaną wystawione na Aukcji Charytatywnej Fundacji 3-4 Start. Będą dzielnie wspierały tę ważną kampanię. Przyznam, że nie było łatwo ulepić aniołka. Jakimś cudem on jednak powstał! :)

Za zamkniętymi drzwiami

Za zamkniętymi drzwiami

Za zamkniętymi drzwiami

Wisienka na torcie

Spotkanie z Ambasadorową, przypomniało mi moje krótkie małżeństwo. Ktoś mi powiedział: “Ty na szczęście szybko się z tego wymiksowałaś, normalnie to się ciągnie latami…”. Racja, najczęściej ciągnie się to latami, bo kobiety boją się odejść, próbując za wszelką cenę ratować rodzinę.

Agnieszka Domeracka przeprowadziła wywiad z Beatą Gołaszewską – bohaterką książki pt. „Ambasadorowa”. Rozmowa dotyczyła przemocy domowej. Pani Beata opowiadała o książce i swoim życiu. Wiele uczestniczek, które doświadczyły podobnego ze zrozumieniem przytakiwało, a niektóre kręciły głową z niedowierzaniem. 

Za zamkniętymi drzwiami

Za zamkniętymi drzwiami

Spotkanie niestety szybko dobiegło ku końcowi. Padło kilka słów podziękowań, pojawiły się nawet łzy. Pełen emocji weekend został zakończony przez Urszulę Dąbrowską-Czapkiewicz i Klaudię Czapkiewicz-Ziółek. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu otrzymałam w podziękowaniu certyfikat, jako osoba zaangażowana w działania Fundacji. Dla mnie to zaszczyt!!! Dziewczyny, pamiętajcie, że całym serduchem jestem z Wami i zawsze możecie na mnie liczyć!

Za zamkniętymi drzwiami

Podsumowując, jak mówi Klaudia Czapkiewicz-Ziółek: “Kampania społeczna „Za zamkniętymi drzwiami” organizowana jest w ramach akcji „Kobiety dla Kobiety” (…). Jej celem jest uświadomienie kobietom, jak powszechnym problemem jest przemoc psychologiczna oraz ekonomiczna w związkach. Niestety nadal zbyt wiele osób nie zdaje sobie z sprawy z tego, że są ofiarami. Naszymi działaniami chcemy więc zwrócić uwagę na ten ważny temat i przypominać, że psychiczne znęcanie traktowane jest jak przestępstwo. Kobietom, które dostrzegają już problem, chcemy natomiast wskazywać dalszą drogę, która pozwoli wyzwolić się im z toksycznych związków. Wśród działań, które podejmujemy, bardzo ważne jest stałe zwiększenie świadomości problemu przemocy bez bicia wśród polskich kobiet. By z naszym przekazem dotrzeć do jak najszerszego grona kobiet, zorganizowałyśmy więc 10-11 marca weekendowe spotkanie warsztatowe dla kobiet i  blogerek.”

I słowo ode mnie. Pamiętajcie, że mamy prawo żyć tak jak chcemy, z uśmiechem na ustach i w bezpiecznym domu. Nie pozwalajcie na agresję stosowaną wobec Was, nie pozwalajcie na wyzwiska, poniżanie, obdarcie z kobiecości.

“Lepsze jutro” istnieje naprawdę!

A na koniec kilka zdjęć z mojego Instagrama :)

Za zamkniętymi drzwiami

Za zamkniętymi drzwiami

Za zamkniętymi drzwiami

Za zamkniętymi drzwiami

Za zamkniętymi drzwiami

 
Partner Strategiczny:
 
Partnerzy merytoryczni:
 
TORT:
 
Akcję wspierali:
 
Klucz do zamkniętych drzwi:
 
Grafiki dot. przemocy:
 
Plakat:
 
Fotoreportaż i sesje kobiece:
Iwona, Iza z Kocie Kadry i  wizaż Ania Zatorska – Charakteryzatorska
 
Videoreportaż:
Kamil Cichoń z CreAdd 
 
Patroni medialni:
 

786 total views, 1 views today

1 Komentarze

  1. Nigdy nie doświadczyłam takiej przemocy i mam nadzieje, ze nie będę musiała znagać się z takimi problemami. Trzymam za Was kciuki dziewczyny!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.