Wpisz szukane zagadnienie. Wciśnij ESC, aby anulować.

Za co kocham polskie morze?

Polskie morze – to tam na wakacje od małego jeździłam zawsze z rodzicami. Nie wyobrażam sobie nie kontynuować tej tradycji. Od 4 lat jeżdżę tam (póki co) tylko w babskim gronie. Ja, Zuzia i moja Mama. Pierwsze co robimy po przyjeździe, to pędzimy nad morze. Widziałyśmy je już tyle razy, ale za każdym razem jest po prostu magiczne i zachwycające! Ten zapach, wiatr we włosach, piasek wszędzie, oj… dopiero co wróciłam, a już za nim tęsknię! Za co kocham polskie morze? Spisałam kilka najważniejszych powodów.

Za piasek i plażę

Najbardziej odpowiadają mi nasze plaże. Plaża kamienista na przykład taka jak w Chorwacji, nie do końca mi pasuje. Idealna plaża dla mnie to właśnie ta piaszczysta. To właśnie tam spędzamy długie godziny.  Wylegujemy się na mięciutkim piasku <3 Wtedy do szczęścia więcej nic nie potrzeba.

Za co kocham polskie morze?

Polskie morze

Za dostępność i dobrą trasę

Cudowne jest to, że mamy dostęp do morza. Co prawda, ci z południa Polski mają kawałek, ale to nic. Jestem kierowcą i co roku przemierzam całą Polskę, żeby zawieźć moje dziewczyny nad morze. Mamy do pokonania zazwyczaj ok. 700 km. Wyruszamy o świcie (zawsze jest taki plan) :) i obiad jemy już nad morzem. Po połowie trasy wpadamy na autostradę, gdzie droga jest prosta, a wręcz nudna. Trasę pokonujemy w miarę “szybko” i na szczęście bez przygód. 

Za piękne widoki

Nie ważne o której porze dnia zaglądasz nad morze, gwarantuję, że w każda godzina będzie satysfakcjonująca. Ja mogę siedzieć tam caaały czas. Fale obijające się o brzeg i szum morza działają na mnie kojąco. Ten widok nigdy mi się nie znudzi.

Polskie morze

Za wieczory na plaży i spektakularne zachody słońca

Mówicie co chcecie, ale nie ma piękniejszych widoków niż zachodzące słońce na plaży. Widok potrafi zaskoczyć! Wieczorami plaże zazwyczaj świecą pustkami. Większość plażowiczów odpoczywa lub spaceruje nadmorskimi alejkami. 

Polskie morze

Za wiatr we włosach

Odpuszczamy układanie włosów na plażę. Wiatr i tak z nimi zrobi swoje. Zimy wiatr nie jest zbyt miły. Ale te ciepłe podmuchy to już coś… ;)

Polskie morze

Za zmienną pogodę

Tak, dobrze czytasz. Uwielbiam lato i upały, ale czasami trzeba od nich także odpocząć. W tym roku byłyśmy w Sopocie przez 14 dni. Temperatura wynosiła ok. 30 stopni i więcej. Wyjątkowo przez trzy dni chwilę padało. Był moment odpoczynku od afrykańskich upałów.

Za muszelki i bursztynki 

Zbieramy je zawsze! Muszelek jest cała masa, z bursztynkami jest ciężko, ale zdarza się trafić na taki skarb. To z nich robimy pamiątki dla najbliższych. Wystarczy do słoiczka wsypać piasek, dopełnić muszelkami i prezent gotowy.

Za wspaniałe wspomnienia

Wyjazdy nad morze zapewniają moc wspomnień. Dla nas plaża to podstawa, ale zawsze też sprawdzamy co miejsce, w którym przebywamy ma do zaoferowania. Zwiedzamy kultowe miejsca, zawieramy nowe znajomości, robimy kilometry na nogach, smakujemy tamtejszą kuchnię, robimy wyprawy do okolicznych miast i miasteczek, zaglądamy na różne plaże, promenady, czasami zaliczymy jakiś nadmorski dancing ;) To wszystko generuje masę pozytywnych wspomnień. Wakacje nad morzem zawsze na długo pozostają w naszej pamięci. Z niecierpliwością odliczamy dni do kolejnego spotkania z morską bryzą.

Polskie morze

Piszcie co wolicie! Morze czy góry?

FOLLOW ME ON INSTAGRAM & FACEBOOK

188 total views, 4 views today

6 Komentarze

  1. Milo to czytac :)

  2. oj ja kocham polskie morze

  3. Ja Bałtyk szczególnie lubię jesienią:)

  4. Ja mam rezerwacje nad Bałtykiem na sylwester :)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.