Zakaz fotografowania jedzenia w restauracji?

by Agnieszka
 
Pojawiła się nowa moda, która polega na fotografowaniu zamówionego dania w restauracji, a następnie dzielenie się zdjęciami na Facebooku, Twittterze lub Instagramie. Co w tym złego?
 
Otóż, francuscy kucharze nie życzą sobie, aby fotografowano ich potrawy, skarżą się na klientów, którzy nie wypuszczają ze swoich rąk smartfonów podczas posiłku i chcieliby, aby danie cieszyło tylko klienta a nie pół internetu, czy słusznie?
 
Pojawił się pomysł, aby zakazać fotografowania jedzenia w restauracjach. Osobiście nigdy nie robiłam zdjęcia potrawie, którą zamówiłam, ale pomysł zakazu uważam za absurd. Przecież zapłaciliśmy za to danie więc możemy zrobić z nim co chcemy. Zdjęcie również. 
Zakaz palenia, zakaz fotografowania jedzenia w restauracji, zakaz używania smartfonów, zakaz siedzenia i zakaz trawienia. Ok, zakaz palenia w restauracjach i innych miejscach publicznych był słuszny, bo to szkodliwe dla zdrowia. Ale reszta?
 
Zdjęcie, które robimy w restauracji powinno być wykonane dyskretnie, siedząc przy stole a nie skacząc po nim czy po krzesłach, szukając lepszego ujęcia. Albo dajemy innym po oczach swoją lampą błyskową… 
Niestety nie wszyscy są dyskretni, zdarza się, że zdjęcia są robione lustrzankami, z lampą błyskową, do tego statyw lub prośba o zmianę oświetlenia w restauracji – to jest przesada. Wtedy faktycznie, możemy komuś przeszkadzać. Ale jeśli zachowujemy się normalnie (tak, wiem, że to pojęcie względne) i z pełną kulturą to czemu nie? 
 
Moim zdaniem, zrobienie zdjęcia w restauracji potrawy, którą się zamówiło jest doskonalą promocją i komplementem dla kucharza i restauratora. Skoro chcemy się nią pochwalić to znaczy, że jest wyśmienita i wspaniale wygląda. Byle czego nie wrzucilibyśmy na swojego bloga czy na swój profil społecznościowy, prawda?
 
 
Niektóre restauracje już wprowadziły zakaz fotografowania. Uważam, że psuje to atmosferę, a w dodatku może być nie miło jeśli wyciągniemy smartfona, a za chwilę podejdzie do nas kelner i zwróci nam uwagę. Francuscy i nowojorscy kucharze z tym walczą, zaś Hiszpanie robią na tym interes – poprzez warsztaty kulinarne i naukę fotografii dla amatorów. Natomiast David Bouley, szef pewnej restauracji w NY wpadł jeszcze na inny pomysł, otóż amatorów fotografii zaprasza do kuchni, gdzie mogą zrobić dobre zdjęcia nie przeszkadzając innym klientom.


Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Czy restauracje powinny wprowadzić zakaz fotografowania? 

123

Może Ci się również spodobać

8 komentarzy

Anonymous 28 lutego 2014 - 17:37

Widzę ,że podłapałaś temat z telewizji śniadaniowej. Dla mnie absurdem jest robienie zdjęć tego co jem itp i wklejanie na Facebook`a i inne portale społecznościowe , nie wiem czy to bardziej chwalenie się czy głupota ale pokazywanie swojego całego życia innym jest słabe a pokazywanie tego CO , KIEDY i GDZIE jem głupie bo jeszcze trochę i tacy ludzie zaczną pokazać w jakiej okazałości to wydalili a tu już nie będzie tak apetycznie wyglądać :) Pozdrawiam Beata

Reply
Agnieszka Czaja 28 lutego 2014 - 17:50

Tak, przyznam, że ten temat mnie zaciekawił. Chwalenie się swoim życiem i dzielenie się zdjęciami z innymi osobami jest już na porządku dziennym. Niektórzy to lubią, inni nie. Każdy ma swoje zdanie. Ale zakazywanie robienia zdjęć w restauracji dla mnie jest głupotą. Lubię oglądać ładne zdjęcia, zdjęcia dań także. PS. Tego ostatniego nie chciałabym widzieć :)

Reply
Anonymous 28 lutego 2014 - 17:59

Pierwsze słyszę o takim zakazie. no dla mnie to glupota. oczywiscie jesli chodzi o zakaz. jak ktos chce sobie uwiecznić danie to jego sprawa, pod warunkiem tak jak napisalas ze zachowuje się kulturalnie. Krzysiek.

Reply
Agnieszka Czaja 28 lutego 2014 - 19:22

Dokładnie :)

Reply
Anonymous 28 lutego 2014 - 18:43

Agnieszko , ja nie wiem jak to wygląda w kwestii prawnej bo wiele fotografów specjalizuje się w dziedzinie kulinarnej.
Robią zdjęcia potraw , które później trafiają do mediów , być może chodzi tu o prawa autorskie by inne restauracje nie mogły kopiować dań oraz ich sposobu podawania , dekoracji itd. Z jednej strony liczy się reklama ale są takie restauracje które reklamy nie potrzebują gdyż wszyscy o nich wiedzą tylko nie licznych na nie stać ale w Polsce takich mało jeśli w ogóle istnieją …. Beata

Reply
Agnieszka Czaja 28 lutego 2014 - 19:09

Tu chodzi o zakaz fotografowania jedzenia przez klientów – amatorów fotografii. Kucharze twierdzą, że m.in. robią oni słabe zdjęcia i przedstawiają ich dania w złym świetle, a później dzielą się tymi zdjęciami na portalach społecznościowych.

Reply
Anonymous 28 lutego 2014 - 19:50

Fakt, jeśli fotografujacy zachowywał sie jak burak :) , sama bym mu zwróciła uwagę, jeśli zachowuje sie z pełną kulturka to niech sobie robi fotki tego co zamówił i za co zapłacił. Mam wielu znajomych, którzy dzielą się takimi zdjęciami na fb i nie mam nic przeciwko tej modzie. Anka.

Reply
wenus-lifestyle 8 marca 2014 - 09:32

Dokładnie, zapłaciliśmy za danie, więc jest naszą własnością! I jak chcemy sobie fotografować, to róbmy to :P

Reply

Zostaw komentarz