Fotografia noworodkowa

by Agnieszka
 
 Życie jest pełne pięknych, wzruszających momentów. Jednak chwile są ulotne, jak zatrzymać wspomnienia?
Polecam Wam sesję noworodkową. Moja córka podczas swojej sesji miała 11 dni. Dzieci tak szybko rosną i podczas pierwszego roku się bardzo zmieniają, chciałam uwiecznić te pierwsze chwile. 
 
Sesję dla dziecka, ale także sesję ciążową warto sobie zafundować, aby zatrzymać wspomnienia. Do zdjęć możemy często wracać i je oglądać. Doskonały prezent dla nas, dla dziadków i przede wszystkim dla dziecka. Sesja noworodkowa wymaga od fotografa doświadczenia i odpowiedniej wiedzy. Bezpieczeństwo modelki lub modela jest najważniejsze. Na sesji fotograf musi wykazać się cierpliwością i wiedzą. Najlepszym momentem na wykonanie sesji jest gdy maleństwo ma 7 – 14 dni. Im młodszy noworodek, tym ma głębszy sen. Pozwala to na bezproblemowe ułożenie maleństwa w słodkich, śpiących pozycjach :) O takiej sesji warto pomyśleć będąc jeszcze w ciąży, aby nie przegapić tego momentu. A terminy potrafią być odległe…
 
Sesja zazwyczaj odbywa się w domu, jeśli kompletnie nie mamy do tego predyspozycji wtedy w studio. Do sesji w domu potrzebne jest na prawdę niewiele – tylko trochę wolnej przestrzeni, tak aby fotograf mógł rozstawić wszystkie swoje sprzęty. My, mamy powinnyśmy zadbać o to aby dziecko było nakarmione i aby w pokoju było ciepło jak do kąpieli. Bardzo stresowałam się tą całą akcją, wiadomo to moje pierwsze dziecko, w dodatku takie malutkie, kruchutkie i delikatne… niepotrzebnie się martwiłam. Wszystko było idealnie. Nasza Pani fotograf była zaopatrzona w farelkę, która dawała dużo ciepła oraz w rekwizyty – kocyki, czapeczki, kosz, tła fotograficzne itd. Przy sesji wykorzystywane jest światło dzienne lub dodatkowe naświetlanie profesjonalnymi lampami (to w zakresie fotografa). Musimy pamiętać, aby fotograf nie używał lamp błyskowych, jeśli jest doświadczony to na pewno to wie. 
 
Sesja trwa dość długo bo nawet 3 – 4 godziny. W tym czasie również są przerwy na karmienie, przewijanie i zwykłe przytulanie maleństwa :) Moja modelka w tym okresie potrzebowała snu i mleczka (o miłości nie wspominam bo to podstawa!!! :)). Choć podczas sesji była bardzo zainteresowana tym co dzieje się wokół niej i większość czasu nie spała, tylko bacznie obserwowała. Efekty możecie zobaczyć poniżej i powyżej :)
 
 
 
 
 

Może Ci się również spodobać

4 komentarze

Anonymous 19 marca 2014 - 17:54

Słodka kruszynka :) W ogóle super blog :) Mia

Reply
Agnieszka Czaja 19 marca 2014 - 19:40

Kruszynka z każdym dniem coraz większa :) Dzięki ;)

Reply
Anonymous 20 marca 2014 - 11:59

Piękne fotki. Czy na każdym zdjęciu jest to samo dziecko?

Reply
Agnieszka Czaja 20 marca 2014 - 19:44

Tak, na każdym zdjęciu jest Zuzia :)

Reply

Zostaw komentarz