Podsumowanie miesiąca – marzec w moim obiektywie

by Agnieszka
 
Przed Wami kolejne zestawienie moich zdjęć, którymi chcę się z Wami podzielić. W podsumowaniu marca będzie baardzo wiosennie, dużo kwiatów, niestety mało moich stylizacji, tak na prawdę to ani jedna stylizacja nie pojawiła się w tym miesiącu… Marzec był miesiącem dość intensywnym, pełnym wrażeń, jeszcze bardziej zarwanych nocy niż dotychczas, a to wszystko spowodowane było obroną pracy dyplomowej. Jedno noworoczne postanowienie w pełni zaliczone! :)
 
 
Jeśli bloga czytają rodzice oczekujący swojego Maleństwa, polecam Wam sesję noworodkową. Jest to fantastyczny sposób, aby zachować wspomnienia. Więcej informacji na temat sesji znajdziecie tutaj. A na zdjęciu moja Zuzieńka 
 
 
 
Zaczynamy wycieczki plenerowe i szukam nowych fajnych miejsc lub odwiedzam te stare, kiedyś przeze mnie odkryte, ale tym razem z moim wiernym towarzyszem :) W marcu wylądowałyśmy nad jeziorem Zegrzyńskim, zrobiłyśmy też kilka zdjęć sportowej stylizacji i bynajmniej nie były to rajstopki :) Dla niewtajemniczonych zapraszam tutaj.
 
 
 
O przepraszam, raz w marcu pojawiłam się na blogu :) Był to post A+Z
 
 
W marcu powstało moje pierwsze DIY, odświeżona drewniana skrzyneczka, którą wykorzystuję na wiele sposobów. I nie tylko ja z niej korzystam :)
 
 
Pamiętacie wiosnę tamtego roku, hmmm raczej zimę? I fantastyczną zimową Wielkanoc?  Na szczęście to tylko wspomnienia. Dobrze, że w tym roku jest całkiem inaczej, piękna, prawdziwa wiosna zagościła u nas :)
 
 
W naszym domu także… :)
 
 
Poznajcie Pepsi :) Dziś debiutuje na blogu. 
Ona doskonale wie jak wykorzystać pierwsze promienie słońca :)
 
 
A teraz czekam na LATOOO! 
 
 
Możecie obserwować nas na moim profilu Instagram
 
A jeśli chcecie być na bieżąco możecie polubić też nasz profil na Facebooku
 
Jest Was już 4 0 0 ! ! ! :) 
 
Jeszcze 91 osób wejdzie na bloga i liczba wyświetleń dobije do 20 000. Co za wynik :)
 
Dziękuję.
 
 
 
 

Może Ci się również spodobać

11 komentarzy

Anonymous 3 kwietnia 2014 - 20:20

Każde Twoje podsumowanie miesiąca ma w sobie to coś, ale stwierdzam, że to podsumowanie jest najlepsze. I te statystyki :) Gratuluję! Ania i Jagoda.

Reply
Agnieszka Czaja 5 kwietnia 2014 - 19:38

Ooo, miło to słyszeć :) Dzięki dziewczyny :)

Reply
Anonymous 3 kwietnia 2014 - 20:20

Ahhh… no i gratuluję realizacji planu. Oby tak dalej :)

Reply
Agnieszka Czaja 5 kwietnia 2014 - 19:39

Aaaa… udało się! A reszta w realizacji :)

Reply
Anonymous 4 kwietnia 2014 - 18:15

Jak pięknie i wiosennie dosłownie tak jak za oknem :) Ale co do nowych postów to mam małe zastrzeżenia miał być post o ulubionych zapachach i o kosmetykach kolorowych i stylizacje i nie było nic …. bardzo mi przykro ale czekam tak , tak cały czas czekam na pozytywne zaskoczenie , iż te wpisy niebawem zagoszczą na Twoim blogu. Powiedz że będą ?! Pozdrawiam Olga

Reply
Agnieszka Czaja 5 kwietnia 2014 - 19:38

Olga będą! Na pewno. Obiecałam :)

Reply
Anonymous 6 kwietnia 2014 - 21:14

Olga, Agnieszka pisze cały czas, ma wiele ciekawych tematów, które widzę, że systematycznie zamieszcza na swoim blogu, a Wy tak ciągle naciskacie. Podejrzewam, że oprócz bloga, Agnieszka ma też inne obowiązki związane z wychowaniem córeczki, z domem, pracą, o ile pamiętam kiedyś wspominała, że blog to forma relaksu. A, że jej blog to pisze co chce, prawda? A widzę, że dziewczyny piszą z propozycjami tematów, stylizacje, kosmetyki, moda dzieci, gotowanie dla dzieci…. Wiem, że wszystkim się nie dogodzi, a Agnieszka i tak spełnia nasze “zachcianki” :D Ja nie naciskam, choć też najbardziej lubię stylizacje, ale sama mam córkę i masę obowiązków i na pewno nie dałabym rady jeszcze prowadzić bloga… Nie wiem, jak Ty Agnieszko to wszystko ogarniasz, ale na prawdę świetnie Ci to wychodzi, masz fajne pomysły i super zdjęcia. Trzymam za Ciebie kciuki, lubię tu wpadać do Ciebie na chwilkę relaksu :) Jeśli nie masz pomocy domowej to wielki szacun! Statystyki coraz lepsze, ja polecam Twój blog swoim znajomym, nie znamy się osobiście, w sumie w ogóle się nie znamy, trafiłam na Mylifestyle przypadkiem i zagościłam na stałe :) Więc czekam cierpliwie na nowe posty, pozdrawiam gorąco, i uciekam spać, bo moja chwila relaksu dobiega końca :) – stała czytelniczka@ :)

Reply
Agnieszka Czaja 12 kwietnia 2014 - 19:33

Stała czytelniczko@, cieszę się, że zagościłaś tu na dobre :) Zgadza się, mam masę obowiązków i milion pomysłów na nowe posty, ale po prostu najzwyczajniej w świecie się nie wyrabiam, doba jest za krótka :) Staram się spełniać Wasze “zachcianki” :P, oczywiście dopóki proponujecie tematy związane z tematyką bloga :) hehe Co do pomocy domowej, to takowej brak :) Pozdrawiam!

Reply
Anonymous 7 kwietnia 2014 - 14:54

Fajne podsumowanie i pyszny przepis powyżej :) Troszkę mnie tu nie było ale znów jestem i jak zwykle cudownie <3 Pozdrawiam Cię Kochana i czekam na więcej i więcej :)

stała czytelniczk@ moim zdaniem nie musisz wypowiadać się za Age. Dziewczyny piszą co chcą zobaczyć i to chyba ułatwia sprawę na czym można się skupić bardziej . Fakt faktem czasem za częste są te komentarze co kto by tu chciał ale jak Aga nie napisze to nie będzie i tyle ktoś będzie chciał zaglądać to będzie a jak komuś się odwidzi bo nie będzie długo tego co go interesuje to przestanie wpadać i tyle tak to już jest :) Julita C.

Reply
Agnieszka Czaja 12 kwietnia 2014 - 19:35

Julita, masz rację, jak się komuś nie podoba no to cóż, nie wie co traci hehe – żart oczywiście. Nikogo nie zmuszam do zaglądania na mojego bloga. Jak pisałam wcześniej mam masę pomysłów, ale czasu brak, ale staram się :) Również Cie pozdrawiam i zapraszam częściej :)

Reply
Agnieszka Czaja 12 kwietnia 2014 - 19:36

Dziewczyny, piszcie oczywiście co chcecie zobaczyć na blogu, wszystko biorę pod uwagę :)

Reply

Zostaw komentarz