10 absurdalnych tekstów, które usłyszałam odkąd zostałam mamą

by Agnieszka
 
Jeśli czytają nas mamy, to na pewno spotkały się z pewnymi “złotymi’ radami doświadczonych cioć, babć lub od innych “pomocnych” osób. Niektóre rady są warte uwagi, nie powiem, ale niektóre z nich, w tym absurdalne teksty dotyczące wychowania dziecka, powodują, że otwiera mi się przysłowiowy nóż w kieszeni. Odkąd zostałam mamą usłyszałam ich mnóstwo, kilka z nich – te które, utkwiły mi w pamięci zebrałam, spisałam, no i cóż…. możemy się wspólnie z nich pośmiać :) 
 
1. Jesteś złą matką, bo karmisz dziecko piersią, a nie mlekiem modyfikowanym i nie uczysz pić z butelki (Zuzia – 7 miesięcy).
 
2. Siedzisz w domu, nic nie robisz.
 
3. Cały dzień oglądasz telewizję lub siedzisz w internecie.
 
4. Nie susz dziecku włosów, bo spalisz mu cebulki. :D
 
5. Ubieraj dziecko dwa razy cieplej niż siebie.
 
6. Dziecko powinno pić tylko herbatę, oczywiście posłodzoną lub wodę z cukrem.
 
7. Poślij dziecko jak najszybciej do żłobka, niech się dostosowuje do środowiska. Przecież nie musisz z nią cały czas siedzieć.
 
8. Dlaczego ona płacze? Jesteś matką powinnaś wiedzieć.
 
9. Jak płacze, na pewno ma kolkę, trzeba dać jej lekarstwo. Najlepiej za każdym razem jak płacze. Bo to kolka na 100%.
 
10. Hmmm…. a 10 wyleciało mi z głowy :) 
 
Komentarz: mnie rozwala tekst nr 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9. Po prostu wszystkie są the best! Jak widać, aż taką złą matką nie byłam i nie jestem, bo Zuzia mimo iż była przez rok karmiona piersią wyrosła na silną i piękną dziewczynkę, obeszło się bez MM, a cebulek nie popaliłam, jak widać fryzurkę ma bujną :)
 
 
 
 Bluzeczka/ sukieneczka (była w tamtym roku ) – 5-10-15 | Leginsy – Pepco | Butki – H&M
 
A czy Wy dostawałyście jakieś “złote rady”? Piszcie w komentarzach, może przebijecie to co ja usłyszałam ;)
 
 FOLLOW ME ON INSTAGRAM & FACEBOOK
 
 

Może Ci się również spodobać

26 komentarzy

Anonymous 2 czerwca 2014 - 22:49

O boszzze, współczuję Ci, niektóre teksty powalają, szczególnie 1, 4 i 9!!! A karmienie piersią jest bardzo ważne i powinno karmić się dziecko własnie przez rok, minimum 6 miesięcy. Tego Ci zazdroszczę, ja straciłam pokarm po 4 miesiącach, nie wiadomo dlaczego, a bardzo chciałam karmić swoją córeczkę długo, tak jak Ty rok, albo i jeszcze dłużej. Pozdrawiam Was dziewczynki – Magda M.

Reply
Agnieszka Czaja 6 czerwca 2014 - 20:11

Dokładnie, też uważam, że karmienie piersią to podstawa, ale nie każda mama ma pokarm i nie każda może, ale to inna bajka… również pozdrawiam :)

Reply
Anonymous 2 czerwca 2014 - 22:50

Ahh! Zuzanna jak zwykle piękna! Szkoda, że Ciebie nie widać :) – Magda M.

Reply
Agnieszka Czaja 6 czerwca 2014 - 20:12

:) hmm…. zdecydowania córka mi się udała :D <3

Reply
Agnieszka Czaja 6 czerwca 2014 - 20:12

:) hmm…. zdecydowania córka mi się udała :D <3

Reply
Anonymous 3 czerwca 2014 - 17:05

Masakra , co za ludzie co za teksty … Jakieś tam uwagi obejdą ale 2 i 3 tekst to przegięcie.

Reply
Agnieszka Czaja 6 czerwca 2014 - 20:13

Ohh… wszystkie to zdecydowane przegięcie… :)

Reply
Anonymous 3 czerwca 2014 - 17:06

Jestem ciekawa jakie były Twoje odpowiedzi na te uwagi …. :)

Reply
Agnieszka Czaja 6 czerwca 2014 - 20:15

“(…) ale niektóre z nich, w tym absurdalne teksty dotyczące wychowania dziecka, powodują, że otwiera mi się przysłowiowy nóż w kieszeni (…)” a tak serio, to nie będę tu publikowała moich odpowiedzi heh :) w końcu to blog związany z dziećmi i nie wypada ;)

Reply
Marteczka Mateczka 3 czerwca 2014 - 21:58

No patrz a ja byłam złą matka bo straciłam pokarm i karmiłam butelką ;) Punkt 4 boski ;)

Reply
Agnieszka Czaja 6 czerwca 2014 - 20:18

Hahah, teraz się z tego śmieje, ale wtedy nie było mi do śmiechu… ;/ Oj, w ogóle to wszystkie jesteśmy złymi matkami… ale… dobrze, że my wiemy najlepiej jak jest, i tak naprawdę, każda matka jest idealna, no! i wielkie buziaki dla idealnych matek :* :* :*

Reply
Anonymous 5 czerwca 2014 - 15:06

Mnie najbardziej śmieszy tekst czy stwierdzenie, że dziecko scala małżeństwo… pff….

Reply
Agnieszka Czaja 6 czerwca 2014 - 20:22

O, słyszałam też dobry tekst typu “zróbmy sobie dziecko dla poprawy małżeństwa”.

Reply
Anonymous 7 czerwca 2014 - 17:45

To brzmi IDIOTYCZNIE , nie sądzę by miało się poprawiać coś skoro ludzie są zmęczeni , niewyspani , rozdrażnieni itp.
Dla poprawy małżeństwa można wyjechać na dłuuugi urlop bądź iść do psycholożki ewentualnie ….
Dziecko to dowód miłości a nie COŚ co ma ją ulepszyć ;) Pozdrawiam Jola

Reply
Paulina Staniszewska 5 czerwca 2014 - 15:09

A to u mnie było, że jestem zła , bo karmie butelką ( miałam powody niestety by karmić mm). Było jeszcze, że to źle, że Zuza chce pić tylko wodę ( też mamy Zuzie :) ) albo czemu ona tak dużo śpi…ITD ITP :)

Reply
Agnieszka Czaja 6 czerwca 2014 - 20:28

Taaa… albo czemu ona nie śpi…. :)

Reply
Anonymous 5 czerwca 2014 - 16:05

Oj tak . Ja uważam , że są bezdzietne małżeństwa które bardziej się kochają i lepiej żyją razem niż te które mają dziecko. Z resztą co raz więcej małżeństw się rozpada po urodzeniu dziecka. Facet pierw chce mieć ładną żonę później chce być OJCEM i znów chce mieć piękną , zgrabną , aktywną żonę ale niestety priorytety kobiety się zmieniają pierw jest dziecko , dziecko , dziecko później mąż , dom a na końcu ona sama i cóż pojawia się ONA ta druga lepsza , nowsza , ładniejsza no i przede wszystkim On jest na miejscu pierwszym bo facet jest jak dziecko….
Oczywiście wszystko zależy od człowieka :)

Reply
Agnieszka Czaja 6 czerwca 2014 - 20:29

Smutne…. ale prawdziwe… Dokładnie, zależy od człowieka…

Reply
Anonymous 5 czerwca 2014 - 21:06

Oj niestety, skąd ja to znam, u mnie było to samo…. smutne ale prawdziwe. I tak żyjemy sobie we dwie. Szczęśliwe. To najważniejsze! PS. Jak czytałam Twój post “Mamy siebie” ryczałam jak bóbr, hmm… nie wiem czemu tak się mówi :D taka prawda, my też mamy siebie i nic tego nie zmieni. A facet… szkoda gadać. No i nie zgadazm się z tym, że dziecko scala związek. to totalna bzdura!!! Pozdrawiamy cieplutko z nad morza, Magda i Zuzia.

Reply
Agnieszka Czaja 6 czerwca 2014 - 20:35

Ja miałam to samo, ale przy pisaniu ;) Dziewczyny trzymajcie się! :* :* A my zazdrościmy Wam tego morza!

Reply
Agnieszka Czaja 6 czerwca 2014 - 20:35

Ja miałam to samo, ale przy pisaniu ;) Dziewczyny trzymajcie się! :* :* A my zazdrościmy Wam tego morza!

Reply
bernadetta bolek 6 czerwca 2014 - 07:21

Ach te złote rady. Jedna gorsza od drugiej. A to dosladzanie jest najgorsze.
Czemu nie pije slodkiego a potem czemu mu nie solisz przecież to nie dobre

Reply
Agnieszka Czaja 6 czerwca 2014 - 20:36

Najlepiej nie słuchać i robić swoje :)

Reply
Anonymous 30 września 2014 - 20:10

Oj Aguś kto Ci mówił takie głupoty i brednie??? Współczuję, na pewno nie było Ci do śmiechu. A przeglądam zdjęcia i posty na bieżąco i Zuzia ma cudowne loczki – to a propos punktu o tych cebulkach ;) Pozdrawiam, Nati.

Reply
Małgorzata Kijowska 30 kwietnia 2015 - 09:06

mnie rozwalił tekst mojego ojca (który niestety nigdy dobrym ojcem nie był…), kiedy to moja córka darła się w nocy, a miała tak niemal przez rok :) tatuś oburzony stwierdził, że tak to jest jak się całą ciążę na d… siedzi zamiast iść na jakieś kursy, jakbym poszła to bym wiedziała jak uspokoić dziecko :D

Reply
Agnieszka 30 kwietnia 2015 - 20:17

Hahah, też dobry. Jak ja uwielbiam takie rady, aż się we mnie gotuje!

Reply

Zostaw komentarz