Jak mi idzie? Podsumowanie miesiąca ćwiczeń i diety

by Agnieszka
 
Od mojego wpisu Akcja: motywacja minął miesiąc. Jesteście ciekawi jak mi idzie? Muszę się pochwalić, otóż na wadze ubyło prawie dwa kg, jak na miesiąc ok. W ciągu tego miesiąca kilka razy udało mi się wyskoczyć na fitness lub siłownię. Sukces. Normalnie sukces. I nie ważne, że na zewnątrz było prawie 45 stopni. Byłam twarda ;) Moja siłownia ma na szczęście dobrą klimatyzację, nie taką co Ci wieje na kark i wychodzisz z zapaleniem gardła, lecz taką która gdzieś tam działa, gdzieś dmucha, ale nie na Ciebie i Ty tego nie odczuwasz. Już od samego wejścia wita mnie motywująca muzyka i od razu mam power do działania. 
 
Chodzę zazwyczaj na godzinkę i przeważnie zaczynam od bieżni. Ostatnio pierwszy raz od 10 lat, ba! może nawet i 15 lat biegałam (ale wstyd…). Uwielbiam to pozytywne zmęczenie i fakt, że coś w końcu ze sobą robię. Do tego ograniczyłam cukier i tłuszcze, staram się lepiej jeść, choć przyznam, że miałam chwilę słabości i zgrzeszyłam, ale później wracam do tego co sobie ustaliłam. 
 
Największym szok przeżyłam, nie po wejściu na wagę, tylko po zmierzeniu się. -7 cm w pasie i -7 cm w biodrach :D dalej w to nie wierzę, nawet wzięłam inny centymetr, ale pokazuje to samo. Więc to chyba musi być prawda… :)
 
Cieszę, się, że podzieliłam się z Wami tą informacją, to daje mi siłę i motywację. Gdyby nie to, kolejna próba “odchudzania” na 100 % zakończyłaby się porażką. A jak u Was? Są jakieś efekty?
 
Piszcie!
 
A… a poniżej moja nagroda za zgubione powiedzmy… 7 kg. Czyli do nowych bucików jeszcze 5 :)
Będą takie:
 
 
lub takie:
 
 

12

 

Może Ci się również spodobać

6 komentarzy

Felicia J. 26 sierpnia 2014 - 18:55

Śliczne buty. :) Naprawdę gratuluję sukcesu. Mnie udało się spaść z wagi 4 kg. W pasie mało mi zeszło ale jest nieźle. Używam też takiego przyrządu na kręgosłup i też jest lepiej. No i wyrabiają mi się mięśnie od noszenia córeczki. Gdybym więcej ćwiczyła zgubiłabym więcej a tak pomaga mi tylko karmienie. :)

Reply
Agnieszka Czaja 1 września 2014 - 11:52

Oj tak, karmienie zdecydowanie pomaga zejść w dół :)

Reply
Anonymous 26 sierpnia 2014 - 19:20

Aga gratuluję. Ja też walczę ale czasami jest straaasznie ciężko mi się powstrzymać np. przed słodyczami albo mam takie momenty, że mogłabym wchłonąć całą lodówkę. Czemu tak jest??? U mnie na razie 1 kg i 3 cm w pasie ale widzę światełko w tunelu :) Kama

Reply
Agnieszka Czaja 1 września 2014 - 11:54

Może źle dobrana dieta, może za mało składników, tych których organizm potrzebuje albo po prostu nasze przyzwyczajenia do “złej” diety … :) W takim razie trzymam za Ciebie kciuki!! Powodzenia :)

Reply
Ola J. 31 sierpnia 2014 - 09:47

Gratuluję zaparcia i czynów! Miło czytać o takich fajnych sukcesach, wypracowanych sobie.Życzę wytrwałości, powodzenia i serdecznie pozdrawiam!

Reply
Agnieszka Czaja 1 września 2014 - 11:52

Nie dziękuję ;)

Reply

Zostaw komentarz