Grzybobranie

by Agnieszka
 
Pierwsze zdjęcie najpiękniejsze, odrobinę rozmazane, ale to nic… :) Jesteśmy obecnie w moich rodzinnych stronach, wyrwałyśmy się na parę dni. Wczoraj Dziadzio – mój Tata zabrał nas na grzyby. Zuzia jest zakochana w Dziadku, a Dziadzio w niej, nawet koszulka jest w temacie – ” z Dziadkiem spacery, rowery i bajery “.
 
 Czas zrobić zapasy na zimę. Doskonałe grzybki w zalewie robi moja mama. My mieliśmy za zadanie dostarczyć Jej towar :) Znalazłyśmy jednego maślaczka i mnóstwo gąsek. Towarzyszyła nam piękna pogoda i stado komarów, które praktycznie gryzły tylko mnie. Zuzia była wyposażona w kaloszki i bluzę, także żadne żmije i kleszcze nie miały szans. Ze mną trochę gorzej, ja wyskoczyłam w balerinach, ale na szczęście oprócz komarzyc mnie nic nie dopadło. 
 
Urzekły mnie piękne widoki, zielony dywan z mchu, czerwone liście, śpiew ptaków i szum drzew. Nie wiem czy się starzeje czy co :), ale coraz bardziej rajcują mnie takie spokojne klimaty niż hałaśliwe i czasami dość męczące miasto. 
 
Dzisiaj krótko i na temat. Zostawiam Was z leśnymi kadrami ;)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
FOLLOW ME ON INSTAGRAM & FACEBOOK
 
 

Może Ci się również spodobać

8 komentarzy

Anonymous 15 września 2014 - 18:58

Śliczne to pierwsze zdjęcie! W sumie to wszystkie! A Zuzia ma świetną koszulkę, gdzie można taka dostać? Moja Ola też uwielbia dziadka, jak jest z nim, to nawet mama jest mało ważna. Ehh. Ale ja też podobno uwielbiałam swojego dziadka :) To chyba standard :) Pozdrawiam Was – Eliza :)

Reply
Agnieszka Czaja 16 września 2014 - 19:15

Elizka bluzeczka Zuzi kupiona była nad morzem, mnóstwo ich jest i z różnymi napisami :) też pozdrawiamy ;)

Reply
Kate 15 września 2014 - 19:23

Przepiękne zdjęcia !!! W tym roku taki wysyp grzybów, że tylko zbierać :)

Reply
Agnieszka Czaja 16 września 2014 - 19:16

Bardzo dziękuję :*

Reply
Anonymous 16 września 2014 - 10:06

Super , no chyba Aga jest coś na rzeczy człowiek im starszy tym bardziej rozumie , że rodzice mieli rację , że szum morza i szum drzew jest dużo , dużo lepszy od gwaru , hałasu i imprez i nawet dobrze mi z tym . Rodzice czasem mówią , że jesteśmy gorsi niż oni ale to chyba kwestia tego , że wchodzimy w spokojniejszy okres życia a oni na nowo chcą się odmłodzić ;) Co do fotek super wyglądasz jak zwykle , Zuzia też małe cudeńko :) Idą chłodniejsze dni aczkolwiek dziś pięknie świeci słońce ale bardzo , bardzo bym chciała żebyś dodała wpis 2 część Twoich zapaszków na chłodniejsze dni…. :) Marta

Reply
Agnieszka Czaja 16 września 2014 - 19:20

Marta dokładnie, nas rodzice zawsze zabierali do lasu na spacery, nad morze, jezioro i różne inne wycieczki. Śmiało stwierdzam, że docenia się to po czasie ;) za komplementy i ciepłe słowa bardzo dziękuję, a post z perfumami dodam za jakiś czas. Pozdrawiam ;)

Reply
Anonymous 16 września 2014 - 16:11

Ładne zdjęcia i Twoja stylizacja też nie mówiąc już i córeczce , fajna bluzka gdzie kupiłaś ?
A tak z innej beczki nie zastanawiałaś się nad przefarbowaniem włosów na jakąś śliwkę czy wiśnię ? Dobrze by Ci było w tych kolorach :) Kornelia

Reply
Agnieszka Czaja 16 września 2014 - 19:13

Kornelia oj nie, pozostanę przy prawie czarnym, nie wyobrażam sobie siebie ani w sliwce ani w wiśni :) a bluzeczka jest z firmy Solar ;)

Reply

Zostaw komentarz