Wpisz szukane zagadnienie. Wciśnij ESC, aby anulować.

Magiczne miejsce

 
Jak byłam małą dziewczynką bardzo chciałam mieć babcię i dziadka na wsi. Mieszkaliby w pięknej, drewnianej chatce. Beztrosko biegałyby pieski, kotki i króliczki. W około kwiaty lub przydomowy ogródek. Zawsze wydawało mi się, że jest tam jakoś inaczej, dużo fajniej, a na co dzień jest mnóstwo przygód. 
 
Pochodzę z małego miasteczka, tam także mam całą rodzinę. Jednak to miasto. Część rodziny mieszka również w Warszawie, Krakowie i Gdańsku, czyli górują tu wielkie miasta. Na wsi nie mieszka nikt…
 
Marzyłam o takim magicznym miejscu, gdzie nie będzie hałasu samochodów tylko szum drzew lub błoga cisza.  Żeby znaleźć się tam choć na parę chwil… Jak wiecie marzenia się spełniają. Stało się! Mam w końcu kogoś z rodziny kto postarał się o takie miejsce :) a we wrześniu miałyśmy przyjemność tam być. Powiem Wam, że na starość, a może i wcześniej chciałabym mieć takie miejsce. I zaszyć się tam chociaż na jedno popołudnie. Bo jest tam po prostu magicznie… :)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Uwierzycie, że ten grill powstał ze starej pralki? :)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Zuzia: Bluzka, baleriny – Zara | Leginsy – H&M | Spineczka – Kollale | Mama: Sukienka – Solar | Kurtka – Big Star | Sandałki – Tamaris
 
FOLLOW ME ON INSTAGRAM & FACEBOOK
 
 

3,287 total views, 1 views today

10 Komentarze

  1. Anonymous

    Aga , pięknie gdzie to?

  2. Anonymous

    A co to za miejscowość ?

  3. Anonymous

    Błogo się zrobiło…fajny post. Rany jaka Zuzia już duża panna:) Pozdrawiamy. Ania i Majka

  4. Anonymous

    No tak,wiadomo kieleckie.Moj mąż też wywodzi się z tego wojewodztwa .Urodził się w Opatowie i caly czas się tam wybierał.Emeryturę to już obowiązkowo mieliśmy tam spędzić.Pozdrawiam

  5. Anonymous

    To chyba nie do końca takie spełnione marzenie bo domek nie Twój ale życzę by spełniło się kiedyś tak na 100 % :) Stała czytelniczka…

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.