Mini słówka

by Agnieszka
 
Pierwsze słowa u Zuzi pojawiły się już dawno temu. Była mama (na początku każdy był mamą ;)), baba, dziadzio, nie, nie ma. Z każdym dniem Zuzia się rozkręca, dlatego też postanowiłam zapisywać to co zaczyna mówić, każde słówko wypowiedziane po swojemu jest mega urocze, a niektóre rozwalają mnie na łopatki, a wiem, że to dopiero początek :) Będzie miała co wspominać. Gdy ja byłam mała, ale ciut starsza od Zuzi nagrywała mnie babcia, niestety kasety z czasem się zagubiły albo ktoś coś później na nich nagrał i pamiątki brak. A bardzo żałuję. 
 
 
Jest wieczór. Idziemy spać. tzn. ja udaję, że śpię. Po 10 minutach otwieram oko, podglądam, sprawdzam czy Zuzia śpi, o Ona:
– aaa tutu! :D
 
– Powiedz babci co masz w nosku:
– tataj!
 
– Co Koteczku tam robisz? – mówię do majstrującej przy rolecie Zuzi:
– dziuje
 
W sklepie
Ja: do widzenia
Zuzu: nienia!
 
I jeszcze kilka słówek:
 
michu – misiu
mochu – smoku
pisiu – piciu
oto – oko
jaja – lala
ciusi – kaczuchy
Oja – Ola
Ada – Aga
Pepu – Pepsiu
baba – babcia
baba – żaba
babo – brawo :)
 
 
 
 
 
Kurtka – Benetton | Czapka, leginsy, buty – H&M | Bluza – Cool Club | Chusta – Nosweet
 
FOLLOW ME ON INSTAGRAM & FACEBOOK

 

Może Ci się również spodobać

2 komentarze

Anonymous 22 listopada 2014 - 17:00

Słodkie są takie powiedzonka małych dzieci… Skoro jesteśmy na etapie mówienia to wiem , że mamy XXI wiek ale co sądzicie o mówieniu do dziadków czy innych członków rodziny po imieniu przez dziecko?

Reply
Agnieszka Czaja 22 listopada 2014 - 21:34

Moim zdaniem to zależy od rodziny, u mnie mówi się różnie :)

Reply

Zostaw komentarz