Wpisz szukane zagadnienie. Wciśnij ESC, aby anulować.

(Nie) szara codzienność

Założę się, że wiele z nas ma kryzys dnia codziennego. Praca – dom – dziecko – pranie – sprzątanie i tak w kółko. Też tak miałam, ale znalazłam na to sposób – zaczęłam blogować. Oprócz tego i tak czasem miewałam chwile zwątpienia i przytłaczającą codzienność. To normalka. Ale szukałam i nadal szukam na to sposobów, tak, aby dzień był lepszy, staram urozmaicić czas sobie i córce. Dodatkowo zima jest takim ciężkim czasem, szybko robi się ciemno, dzień jest krótki, poza tym jest zimno i nic się nie chce. A przy okazji zalegania w domu obrasta się w tłuszczyk. Później przychodzi wiosna, stajesz przed lustrem i szafą i… o fuck! okazuje się, że w nic nie wchodzisz, albo wchodzisz, ale wyglądasz jak baleron. Dlatego zalegania i zajadania szarej codzienności nie polecam!

Moje sprawdzone sposoby na (nie) szarą codzienność:

1. Zmień myślenie – od tego dużo zależy. Pozytywnym myśleniem można zdziałać cuda! Ja wiem, że łatwo się mówi, wiem, że życie jest ciężkie, że los nam szykuje codziennie różne niespodzianki, ale nie można się wszystkim przejmować. I wiem co mówię.

2. Zadbaj o to co jesz – porzuć ciężkie i tłuste potrawy. Przygotowanie zdrowych posiłków nie jest ani drogie, ani pracochłonne. Możesz zaplanować zakupy wcześniej, robiąc listę rzeczy potrzebnych, przy okazji w domu możesz sprawdzić dostępne promocje i nie przepłacać. Najlepiej sprawdzać je TU, TU i TU. A przy okazji zakupów możesz TU upolować też coś tylko dla siebie :) taką książkę, chciałaby mieć każda miłośniczka gotowania ;)

3. Zjedz porządne śniadanie, moje propozycje na ten posiłek znajdziesz w TYM wpisie.

owsianka

 4. Wyjdź do ludzi. Brzmi banalnie, prawda? Ale działa. Masz dziecko? Świetnie! Zorganizujcie sobie wycieczkę – i uwierz mi, nie potrzeba na to dużej kasy. Wystarczy iść do pobliskiego lasu, parku. Rozejrzyj się – a może tam gdzie mieszkasz są jakieś atrakcje turystyczne, zabytki, a może mini ZOO?

mylifestyle

5. Kup sobie coś :) Może nowe buty? Nie masz kasy? Znajdź pomysł jak to zrobić. Może sprzedaj swoją torebkę, której już nie używasz albo bluzkę w której nie chodzisz. I już masz. To samo dotyczy ubranek dziecięcych – możesz je sprzedać po odpowiednio niższej cenie – pisałam o tym kiedyś, o TUTAJ. Poluj też w sklepie na okazje, coś fajnego w dobrej cenie znajdziesz teraz TU, TU i TU.

ccc

6. Zmień coś w swoim wyglądzie. Może nowa fryzura? A może nowy makijaż? Na topie są mocno podkreślone usta, wypróbuj soczystej czerwieni, a może fuksja? Co Ci szkodzi? Ja zawsze używałam błyszczyków w jasnym odcieniu, a teraz eksperymentuję, raz czerwień, raz róż.  Fajne promo jest TU i TU.

elle

7. Baw się z dzieckiem. Mogą być lalki, klocki lub sklep. Ale wczuj się i nie olewaj sprawy :)

8. Ćwicz! Nie możesz bo masz dziecko? Beznadziejna wymówka. Ćwicz z dzieckiem :) Może to być fajna zabawa. Nie masz sprzętu? Do ćwiczeń domowych nie potrzebujesz wiele, wystarczy mata i ciężarki. Albo butelki z wodą. I moja rada, nie ćwicz w porozciąganym dresie, w ogóle to w takim dresie nie chodź, bo po co? Żeby źle się czuć? Wykorzystaj TO i TO – od razu będzie lepiej :) Wcześniej ćwiczyłam w klubie, ale sytuacja zmusiła mnie do rezygnacji z siłowni. Nie wyobrażałam sobie ćwiczeń w domu. Dopóki nie spróbowałam. Nie jest tak źle. Polecam Wam na początek:

9. Zrób przemeblowanie albo spraw sobie coś co odmieni Twoje wnętrze. Często szukam inspiracji na Westwing lub TU, można znaleźć ciekawe rzeczy w atrakcyjnej cenie. A dodatkowo w Westwing jeśli zaprosicie swoich znajomych do klubu, możecie dostać bon 50 zł na zakupy, brzmi nieźle, prawda?

westwing

10. Zmień towarzystwo! Czy w Twoim otoczeniu są osoby, które ciągle marudzą, ciągle im źle i coś nie pasuje? Jak wykorzystasz punkt 4, to może poznasz jakąś bratnią duszę :)

11. Znajdź sobie jakąś pasję, Może zacznij czytać lub robić zdjęcia? Zacznij od tej książki

bóg nigdy nie mruga

 Powodzenia ;)

FOLLOW ME ON INSTAGRAM & FACEBOOK

 

3,365 total views, 1 views today

6 Komentarze

  1. Super są te punkty :) Z odpowiednim nastawieniem można wiele- bardzo dużo. Odpowiednia diety sprawi, że będziemy mieli lepszy humor, a otaczanie się samymi motywującymi ludźmi to najlepsze rozwiązanie :)

  2. No no to podziwiam , szczerze ! Skoro jesteś w stanie pracować , sama zajmować się dzieckiem …
    Po 8 godzinach pracy pójść na spacer , ugotować obiad później pranie ,sprzątanie i inne prace domowe równolegle cały czas z opieką nad dzieckiem i do tego jeszcze przeglądanie gazet , czytanie książki i ćwiczenia . Podziwiam bo ja po takim codziennym maratonie padłam bym na twarz a gdzie tam zakupy i jakieś większe porządki ,okna czy coś a Ty jeszcze tak pięknie gotujesz , aż Ci zazdroszczę. Buziaki

    • Agnieszka

      Nie robię tego codziennie, bo tak bym chyba padała :) wiadomo, nie wszystko na raz, jak spacer czy wycieczka – to już ćwiczenia odpadają – bo spacer to też pewien rodzaj aktywności fiz. a poza tym już by mi czasu nie wystarczyło. Gazety i książki, też w miarę możliwości czasowych. PS. Nie pracuję po 8h dziennie, więc może tego czasu mam troszkę więcej. Życzę dużo dobrych dni! Pozdrawiam :)

  3. Te rady są super odkąd urodziłam dziecko bardzo często tak odczuwam przybija mnie codzienność i faktycznie zauważyłam, to że jem tłuste rzeczy z wagą nie mam problemu pasuje mi taka jaka jestem :) Ale fakt że na samopoczucie może źle wpływać. Na szczęście nadeszła wiosna jest coraz cieplej więc i człowiek pozytywniej myśli. Też założyłam z tego samego powodu bloga. Po prostu chce mieć coś co tą codzienność urozmaici zachęciłaś mnie do tego zdrowego jedzenia zwłaszcza, że dopiero co przeczytałam twój przepis na sałatkę z kaszą i serem feta. Jeszcze raz zapraszam na mojego bloga http://www.zaczytanaromantyczka.blog.pl i myślę, że dodam cie do moich ulubionych blogów jeśli pozwolisz oczywiście. Pozdrawiam :)

    • Agnieszka

      Oczywiście, że tak. Musimy jakoś sobie urozmaicać czas i nie dać się szarej codzienności :) Powodzenia w pisaniu, i do Ciebie oczywiście zajrzę ;)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.