Różowy świat bloga

by Agnieszka
MyLifestyle

Czasami chciałabym więcej niż mogę, tzn. więcej niż fizycznie dam radę. Niejednokrotnie okazuje się, że biorę na siebie za dużo i po prostu nie wyrabiam. Dla mnie przede wszystkim liczy się córka i to dla niej chcę, aby wszystko było jak najlepiej. Chcę, aby obiad zawsze był na stole, żeby znalazł się czas na zabawę, chciałabym być przy Niej zawsze wtedy gdy mnie potrzebuje. Żeby zawsze miała poczucie bliskości, żeby była wyprzytulana, wycałowana i w rękę i w nóżkę i oto (oko :)). A do ogarnięcia jest jeszcze dom, który sam się nie posprząta, praca i blog. Praca blogowa to mój taki dodatkowy etacik,  który daje mi mnóstwo satysfakcji, no i robię coś dla siebie. Czasami brakuje mi na to wszystko czasu… hmmm… szczerze cały czas tego czasu brak.

Czasem przydałaby się dodatkowa dawka energii albo zestaw dodatkowej pary rąk. Ale lubię to co robię i robić to będę, choć czasem brakuje dnia, by usiąść i zjeść ciepły obiad, odpocząć czy napisać nowy post. Jak brakuje dnia to siadam w nocy, odpoczywam blogując i wtedy coś tworzę. Jakiś czas temu usłyszałam, że żyję w różowym świecie swojego bloga. Hahahaah. A tak serio, to świat na blogu ma być różowy i co to komu przeszkadza??? Jeśli tak jest, to przecież nie zmuszam Was i nie ciągnę nikogo na siłę do tego mojego różowego świata. Choć ja bym tak tego nie nazwała. Blog jest moim sposobem na oderwanie się od codziennych problemów jakie niesie życie. Jest moim miejscem, i to czy będzie on w różowych czy w czarnych barwach to tylko wyłącznie moja sprawa. Blog ma inspirować do tego, aby lepiej żyć i by czerpać z życia to co najlepsze i brać z niego garściami. A czy ja żyję w różowym świecie? Wiem, co autor miał na myśli to pisząc, bo temat został rozwinięty – że jestem nieodpowiedzialną gówniarą, bo co? Bo mam swoje marzenia, jakieś cele w życiu i nie przejmuję się (tak bardzo) codziennymi problemami? Racja, przestałam się wszystkim przejmować, no bo ileż można?

Właśnie w życiu chodzi o to żeby było fajnie, żeby urozmaicić sobie czas, stworzyć sobie miejsce w którym człowiek się będzie dobrze czuł, nie martwić się i nie rwać włosów z głowy, bo coś dzieje się złego albo brakuje na rachunki. Jak brakuje to trzeba ruszyć głową i pomyśleć skąd na nie wziąć. A jak jest dzieje się coś złego, to też na spokojnie trzeba jakoś temu zaradzić. Niektórzy mają problem, z tym, że prowadzę bloga (bo dla niektórych jestem nienormalna, że to robię… a może po prostu zazdroszczą????). Mam normalne życie, no dobra, może odstajemy trochę od normy, bo jesteśmy we dwie. Ale niestety ten model jest coraz częściej dostępny na rynku.

Na szczęście niektórym z Was podoba się mój blog i jego różowy świat ;) dziękuję, że jesteście i że wracacie. Ostatnio statystyki poleciały nieco w dół ale myślę, że to wina FB, bo to tam głównie podaję info o nowym wpisie. Będą niedługo posty, które tak lubicie i o nie pytacie. Czy wiecie, że przygotowanie jednego postu trwa ok. 3 h? Tekst + zdjęcia + praca na moim starym komputerze czasami trwa nawet dłużej, a niekiedy wydaje mi się, że to cała wieczność… jednak mimo wszystko nie zamierzam zrywać z blogiem. I mam swoje marzenia i będę dążyć do ich realizacji i nie interesuje mnie to czy się komuś to podoba czy nie. Taki to mój różowy świat bloga…

MyLifestyle

FOLLOW ME ON INSTAGRAM & FACEBOOK

 

Może Ci się również spodobać

18 komentarzy

www.MartynaG.pl 16 marca 2015 - 21:19

Ja uwielbiam te pozytywne blogi… uwielbiam! Ja chcę się tutaj w blogosferze naładować pozytywną energią, zrelaksować a nie odwrotnie ;) I to mój cel!

Czekam na więcej, pozdrawiam, MG

Reply
Agnieszka 16 marca 2015 - 22:21

No właśnie! Bo to przecież o to chodzi! ;)

Reply
Madzia 16 marca 2015 - 22:29

Takie blogi to ja uwielbiam:)) Pisz Aga na tyle ile czas pozwala:)) Podziwiam, że wychowujesz Zuzię samą i jeszcze bloga prowadzisz. Buziaki dla Was:***. Od Was zawsze bije ciepło, nawet ze zdjęcia chociaż buzia Zuzi z boku widać uśmiech:))

Reply
Agnieszka 16 marca 2015 - 22:42

Madziula miód na moje serce normalnie! :*:*:*

Reply
Niunioki 17 marca 2015 - 08:02

Jestem pierwszy raz i zostaję :) masa energii od Was bije :)

Reply
Agnieszka 17 marca 2015 - 08:22

O! witam :) rozgość się ;)

Reply
Marta mamawbiegu.pl 17 marca 2015 - 10:22

Ach ta ludzka zawiść… Ale świetnie rozprawiłaś się z czym trzeba :) Popraw różowe okulary i do pisania, są rządni wpisów pełnych tęczy :) Bo taka kolorystyka bardziej mi do Ciebie pasuję :)

Reply
Agnieszka 22 marca 2015 - 20:53

Marta poprawione! :) Uwielbiam Twoje komentarze :*

Reply
bombik 17 marca 2015 - 13:10

Fajnie piszesz i trzeba mieć zawsze swoje zdanie. Życie jest kolorowe, to i blog też musi :)

Reply
Agnieszka 22 marca 2015 - 20:54

Dokładnie, a jak się komuś nie podoba to trudno, dam radę! :)

Reply
Baletki do tańca 18 marca 2015 - 08:09

Ale rób to, co robisz i pod żadnym pozorem się nie poddawaj, bo idzie Ci naprawdę świetnie! Nikt nie obiecywał, że dorosłe życie będzie łatwe, więc nie pozostało nam nic innego, jak wziąć je na klatę z szerokim uśmiechem na twarzy ;)

Reply
Agnieszka 22 marca 2015 - 20:55

Nie mam zamiaru się poddawać, choć los często kieruje naszym życiem, nie tak jakbyśmy chcieli…

Reply
Jaga 18 marca 2015 - 16:21

Twój blog faktycznie mało ma takich wpisów w których narzekasz albo piszesz że nie do końca wszystko jest takie piękne jakby mogło się wydawać. Na innych blogach jest więcej takiej szczerej dawki codziennej szarości. Ale Ty oczywiście nie musisz bo nie każdy lubi wystawiać swoje życie osobiste na opinię publiczną. W sumie czasem lepiej poczytać coś pozytywnego niż o kolejnych problemach typu brak kasy , problemy zdrowotne czy złe relacje z partnerem , mężem itd. To przez jakie okulary patrzysz na życie to Twoja sprawa bądź Twój problem jeśli żyjesz w dostatku to nie masz na co narzekać a jeżeli jest odwrotnie i nie przerasta Cię to że na coś Ci brakuje to też Twoja sprawa. Pozdrawiam

Reply
Agnieszka 22 marca 2015 - 20:56

Jaga bo nie lubię narzekać, a jak dzieje się coś złego to szukam sposobów, aby było lepiej.

Reply
Kasia 22 marca 2015 - 20:03

Mam wrażenie, że niektórzy zapominają o tym, że autorzy pozytywnych blogów też mają czasem pod górkę, ale po prostu o tym nie wspominają… :P

Reply
Agnieszka 22 marca 2015 - 21:01

Kasia dokładnie, co za dużo to nie zdrowo – mam na myśli to marudzenie ;)

Reply
Gisikowo 28 września 2015 - 14:44

Aga nie przejmuj się gadaniem innych, rób to co lubisz, co sprawia Ci przyjemność. Mi też czasami tak mówią, ale ja robię swoje.
Nikt za nas naszego życia nie przeżyję, więc trzeba go wziąć w swoje ręce…
Pozdrawiam i trzymam kciuki za Waszą dwójkę :)

Reply
Agnieszka 4 października 2015 - 20:48

Masz rację, wszystko zależy tak na prawdę od nas samych. I wcale nie zamierzam się przejmować tymi opiniami :)

Reply

Zostaw komentarz