Wakacje we Władku

by Agnieszka
Wakacje

Decyzja o tym, że jedziemy nad morze zapadła praktycznie z dnia na dzień. Nie było problemem to, że jedziemy we trzy, same bez żadnego faceta – ja, Zuzia i moja mama, nie było problemem również to, że spędzimy w aucie prawie cały dzień, jak również to, że muszę przejechać na raz prawie 600 km. Problemem ogromnym okazał się nocleg. Gdyby mnie było stać zleciłabym firmie oferującej domy nad morzem na sprzedaż znalezienie dla nas luksusowego lokum z basenem i byłoby po problemie. Ale mnie nie stać…

Cały dzień dzwonienia – najpierw Łeba – nic, później Rewa – też nic, na końcu wymyśliłam, że może Władek, wszyscy tak zachwalają a poza tym blisko na SeeBloggers do Gdyni. W końcu znalazłam przyjemną miejscówkę w atrakcyjnej cenie. Dodam, że jedna z dwóch wolnych. Było świetnie, bo byłyśmy we trzy, razem. Mnóstwo kilometrów zrobionych na nogach, spacery i szaleństwa na plaży, opalanie, kąpiele, rybki i gofry. Bańki, trampolina i piasek w butach. Wszystkie nadmorskie atrakcje zostały zaliczone :) Jedynym ogromnym minusem była masa ludzi, dosłownie maaasa! Ja nie wiem czy tam jest tam zawsze czy w tym sezonie wszyscy rzucili się nad polskie morze. Czasami nie było gdzie stopy wcisnąć, nie mówiąc o wózku. Place zabaw oblężone. I restauracje. I plaża… I wiecie co, pomimo, że wspaniale wspominam ten czas bo razem ze mną były moje dziewczyny to chyba więcej tam nie pojadę, właśnie ze względu na te dzikie tłumy.

Wakacje

Wakacje

Wakacje

Wakacje
Wakacje

Wakacje

Wakacje

Wakacje
Wakacje

Wakacje

Wakacje *wpis częściowo sponsorowany

FOLLOW ME ON INSTAGRAM & FACEBOOK

 

Może Ci się również spodobać

2 komentarze

Ania Cebula 6 sierpnia 2015 - 09:24

Dlatego, My jedziemy jak już wszyscy sobie odpoczną:) Polecam wrzesień:) Te dzikie tłumy i mnie zniechęcają:) Buziaki

Reply
Agnieszka 6 sierpnia 2015 - 21:27

Dla mnie wakacje to wakacje, lipiec – sierpień – obowiązkowo w tym czasie musi być jakiś urlop, a we wrześniu może dodatkowo uda nam se gdzieś wyskoczyć :)

Reply

Zostaw komentarz