Jak zachęcić dziecko do jedzenia owoców i warzyw? 7 sprawdzonych sposobów

by Agnieszka
owoce

Owoce i warzywa powinny być obowiązkowym elementem diety każdego z nas. Niestety, dzieci często kręcą na nie nosem. Jak sprawić, aby jedzenie ich było przyjemnością i aby nasze dziecko nimi się zajadało? Według Światowej Organizacji Zdrowia warzywa i owoce powinny być częścią każdego posiłku. Mają mnóstwo witamin i są bombą składników niezbędnych do prawidłowego rozwoju.

W diecie mojej Córki owoce i warzywa pojawiły się już po 17 tygodniu życia, o czym pisałam w poście “Rozszerzamy dietę naszego dziecka, od czego zacząć?”. Aktualnie ma swoje ulubione warzywa i owoce, choć ostatnio miałam z tym mały problem, bo nie chciała spożywać ich wcale. Miałam nadzieję, że to był chwilowy kaprys. Kombinowałam, aby posiłki były atrakcyjnie podane. Robiłam też różne koktajle lub kompoty, aby trochę te owoce przemycić. Jak sobie poradziłam? Zdradzę Wam kilka kroków do sukcesu.

1. Daj wybór.

To ważne. Dzieci też mają swoje zdanie, swoje preferencje żywieniowe i należy je brać pod uwagę, a nie wciskać jedzenie na siłę lub przekupstwem (o czym pisałam TUTAJ). Niech spróbuje ziemniaka, zielonego ogórka, czerwonego pomidora lub żółtej kukurydzy. Z owocami jest zazwyczaj lepiej, są po prostu słodkie. Daj też dziecku do spróbowania banana, jabłuszko, arbuza czy borówki. Do wyboru do koloru, a wybór jest ogromny.

2. Zwróć uwagę, w jakiej formie podajesz posiłek.

Pokrojone w plasterki, słupki, paseczki lub kuleczki (w przypadku borówek, winogrona czy kukurydzy) zachęcają do wypróbowania. 

3. Zadbaj o atrakcyjne naczynia.

U nas z pomocą przyszła marka Bimbamboo od której mamy fantastyczny zestaw naczyń w sowy. Teraz jedzenie owoców (jak również innych potraw) staje się prawdziwą ucztą. Wszystko idealnie przygotowane, każdy owoc ma swoje miejsce. Posiłek staje się mega atrakcyjny i spożywa się go z ogromną przyjemnością. Dziecko ma pięknie podane i wybiera to, na co ma ochotę. U nas dodatkowo podczas jedzenia odkrywamy sówki – cieszymy się jak widać najpierw jedno oko, drugie, itd… :) A jedzenie szybko znika. To na prawdę działa! W zestaw wchodzi talerz z podziałką, miseczka i kubek. Zestaw wykonany jest z bambusa i co najważniejsze nie zawiera żadnego agresywnego środka chemicznego i toksyn. Jest lekki, poręczny, biodegradowalny i ekologiczny. Jestem pewna, że przypadnie Waszym dzieciom do gustu.

Mam dla Was rabat na taki zestaw w wysokości 10% na hasło “mylifestyle” ważny do końca września. Do wyboru sowy, auta lub roboty.

4. Przykład idzie z góry.

Dzieci naśladują rodziców. Jeśli sami nie jedzą zdrowo, nie spożywają warzyw i owoców, to dziecko też tego nie będzie robiło, bo nie ma w domu dobrego przykładu. Dotyczy to nie tylko spożywania posiłków, ale i różnych zachowań. 

5. Róbcie razem zakupy i posiłki.

Dziecko samo decyduje już w sklepie na co ma ochotę, a gotowanie z mamą to sama przyjemność. Moja Zuzia aż się rwie do pomocy :) Rozpiera ją duma jak “sama”coś zrobi. Ładny i estetycznie podany posiłek to już połowa sukcesu.

6. Spożywajcie razem posiłki.

Wspólnie siadamy do stołu i spożywamy wcześniej to co razem przygotowałyśmy.

7. Przemycanie.

Jak ja nie lubię tego słowa :) Niektórzy rodzice nie podają owoców lub warzyw w wersji surowej, tylko muszą przemycać je do dań tak aby dziecko nie widziało co je. Dla nas owoce i warzywa pod inną postacią to tylko urozmaicenie. Czasami robimy koktajle, musy, niekiedy dodajemy owoce do serka lub jogurtu. Można robić również lody i sorbety. Możliwości kulinarnych jest całe mnóstwo. Mam nadzieję, że szybko opanujecie sztukę jedzenia i poskromicie swoich niejadków.

Owoce

Owoce

Owoce

Owoce

Owoce

Owoce

Owoce

Owoce

#zdrowyczwartek #glodnizmian

FOLLOW ME ON INSTAGRAM FACEBOOK

 

Może Ci się również spodobać

8 komentarzy

Ewa 3 września 2015 - 13:55

Świetne rady, zastosuję na moich latoroślach, chociaż czasem udaje mi się wmusić w nie kilka witaminek :)

Reply
Agnieszka 7 września 2015 - 21:46

Samo dobro Im dajemy a tak opornie czasami to idzie… :)

Reply
Ola 3 września 2015 - 21:23

Moja mała owoce wcina bez problemu, za to za warzywami nie przepada. Przemycam je w zupkach z dużą ilością buraczków i marchewki, które dają słodki posmak. Lenka ma dopiero 9 miesięcy, więc domyślam się, że ten problem w pełnej krasie jest dopiero przede mną.

Reply
Agnieszka 7 września 2015 - 21:47

U nas z warzywami jest dużo gorzej niż z owocami. Zupy są dobrym sposobem na ich przemycenie :)

Reply
Kasia M. 4 września 2015 - 09:36

Ciężko w dzisiejszym pośpiechu jadać wspólnie posiłki, jednak ja staram się to celebrować i zawsze staram się znaleźć na nie czas. Świetny zestawik, dzięki za rabat ;)

Reply
Agnieszka 7 września 2015 - 21:48

A proszę :)

Reply
Mamilla 7 września 2015 - 22:03

Moje dziecko lat 2,5 nigdy nie miało całego owocu w buzi… Toleruje tylko musy :/ Szlak mnie trafia, niema na nią sposobu… Warzywa to inna bajka, da się przemycić w czymś i do czegoś. Owoce tragedia… Na sam widok krzyczy ” ble…”… I bądź tu mądra matko :/

Reply
nieobliczalna.pl 25 września 2015 - 00:02

U mnie także z owocami nie ma najmniejszego problemu za to warzywa trzeba dawać sposobem, przemycone w zupce. Lena lubi buraki i marchewkę, bo są słodkie. Ziemniaczki też zje, ale to by było na tyle jeśli chodzi o warzywne smakołyki.

Reply

Zostaw komentarz