Podstawa w pielęgnacji

by Agnieszka
Oillan

Moja Córka ma wrażliwą skórę. Po pierwszych urodzinach pokazało się u Niej atopowe zapalenie skóry. Byłam załamana, bo czerwone plamy pokryły Jej małe ciałko, ale po ciężkich bojach udało mi się wygrałać z AZS. Uczulały Ją produkty żywnościowe ale także różne kosmetyki. Od tamtej pory bardzo dbam o Jej skórę i używam tylko sprawdzonych produktów. Takie, które nie uczulają i są przeznaczone dla skóry wrażliwej, suchej i alergicznej. Kosmetyki takie oferuje marka Oillan. Używamy ich od bardzo dawna, wiem, że są odpowiednie dla skóry mojej Córeczki. Niedawno odkryłam także coś dla siebie.

Co najważniejsze to kosmetyki marki Oillan nie zawierają SLES/ SLS, PEG i parabenów. A wiecie co kryje się pod tymi skrótami? SLES i SLES możemy znaleźć w prawie każdym szamponie czy żelu do kąpieli. Dzięki tym dodatkom kosmetyki lepiej się pienią. A tak na prawdę to tanie detergenty stosowane w przemyśle do odtłuszczania i mycia urządzeń i pomieszczeń… Mogą wywoływać świąd i wypryski, są szkodliwe dla skóry dziecka, mogą być przyczyną plam, guzków zapalnych a nawet cyst ropnych. Brzmi fatalnie prawda? Badania wykazały, że SLES i SLS kumulują się w tkankach i mogą powodować ich uszkodzenie. Jak dobrze, że Oillan nie zawiera tego świństwa!  

Marka Oillan ma w ofercie szeroką gamę kosmetyków. Znajdzie się również coś dla mamy. Te sprawdzone przez nas to 3 w 1 szampon, żel do kąpieli i pod prysznic, który można stosować już od pierwszych dni życia. Delikatnie oczyszcza wrażliwą i suchą skórę, nie zaburzając równowagi lipidowej naskórka. Betanina nawilża oraz chroni skórę i włosy przed przesuszeniem. Bisabolol działa przeciwzapalnie i wraz z D-pantenolem skutecznie łagodzą podrażnienia i zaczerwienienia. Podobny skład ma również szampon, który ma delikatną i niskopieniącą formułę. Bisabolol również zapobiega podrażnieniom łagodząc objawy łojotowego zapalenia skóry (ciemieniuchy). 

Oillan

Oillan Balance to linia kosmetyków, które od niedawna używam. Dermatologiczny żel micelarny do mycia twarzy dokładnie oczyszcza i odświeża skórę, zapobiega przesuszeniu oraz niweluje uczucie szorstkości. Zawarte w preparacie struktury micelarne usuwają makijaż i wszelkie zanieczyszczenia z powierzchni skóry twarzy, nie powodując podrażnień. Po prostu nie cierpię zmywać makijażu, a za pomocą żelu idzie jakoś szybciej.

Niestety wchodzę też w wiek gdzie pojawiają się pierwsze zmarszczki, w sumie może już są… :) i trzeba z nimi skutecznie walczyć. Mam nadzieję, że hydro – lipidowy krem przeciwzmarszczkowy, który intensywnie nawilża, regeneruje, wygładza i uelastycznia skórę mi pomoże :) Olej z ogórecznika lekarskiego i skwalan z oliwek skutecznie regenerują i odżywiają skórę, uzupełniając niedobory lipidów w naskórku. Olej arganowy długotrwale ją nawilża, spłyca i wygładza drobne zmarszczki oraz hamuje proces starzenia się skóry. Ekstrakt z astra solnego koi oraz łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. 

Ostatnio używam też balsamu pod prysznic Oillan Balance. Nakłada się go na mokrą skórę tuż po prysznicu bądź kąpieli. Fajne rozwiązanie dla mam, które nie mają czasu na długą pielęgnację. Balsam bogaty jest w witaminy i mikroelementy, a olej z awokado intensywnie odżywia, zmiękcza i wygładza skórę.

Na koniec jeszcze jedna wiadomość – m.in. kosmetyki marki Oillan możecie wygrać w #marchefkowym konkursie. Zostało jeszcze dwa dni do końca, więc macie jeszcze szansę :) 

Oillan

* wpis powstał w związku ze wpółpracą z marką Oillan

FOLLOW ME ON INSTAGRAM & FACEBOOK

 

Może Ci się również spodobać

3 komentarze

Monika | Kamperki 30 września 2015 - 14:13

U nas niestety Oillan spotęgował jeszcze suchość skóry :(

Reply
Agnieszka 4 października 2015 - 20:47

Ooo, to widzę, że zdania są podzielone.

Reply
Marta 30 września 2015 - 15:24

polecam to dobre kosmetyki zwłaszcza na skórę atopową

Reply

Zostaw komentarz