Wpisz szukane zagadnienie. Wciśnij ESC, aby anulować.

Jak dbać o skórę zimą? Konkurs!

Jak co roku zimą borykam się z nadmiernie suchą skórą. Przez okres grzewczy, w pomieszczeniach mamy suche powietrze, co sprawia, że skóra jest szorstka i bardzo sucha. Dodatkowo grube ubrania skutecznie hamują dopływ powietrza. Idealnym rozwiązaniem jest oczywiście woda – czyli nawilżanie od środka oraz działanie od zewnątrz kosmetykami, które poradzą sobie z suchą, podrażnioną skórą. Sucha skóra swędzi, a my drapiąc się, powodujemy na niej duże uszkodzenia. Lepiej zapobiegać i nie dopuszczać do złego stanu skóry. Każdej zimy u siebie obserwuję, bardzo suchą skórę, szczególnie na nogach. W tym roku choć zima jest krótka i mało intensywna to mam ten sam problem.

Z pomocą przyszła marka Demsa, która w swojej ofercie ma dermokosmetyki stworzone z myślą o kompleksowej pielęgnacji skóry atopowej, wysuszonej, podrażnionej i swędzącej. Co ważne produkty są przebadane klinicznie, bez sterydów i bezpieczne dla dzieci od 6 miesiąca życia. Razem z córką możemy wspólnie używać tych samych kosmetyków. 

Krem do twarzy marki Demsa szybko się wchłania i przynosi ulgę suchej, zaczerwienionej, podrażnionej i swędzącej skórze. Silnie odżywia i nawilża. W jego składzie nie znajdziecie parabenów, substancji zapachowych i sterydów. Co ważne dla mnie, jest także odpowiedni pod makijaż.

Kosmetyki Demsa

Preparat do mycia Demsa skutecznie oczyszcza skórę, nie naruszając jej bariery ochronnej. Hamuje rozwój bakterii charakterystycznych dla skóry atopowej, a także nawilża i odżywia skórę.  Krem do ciała łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Wzmacnia barierę ochronną skóry, dzięki czemu skóra lepiej broni się przed wpływem czynników zewnętrznych, a także przywraca i utrzymuje optymalne nawilżenie skóry. Kosmetyki Demsa stosuję już prawie miesiąc i jestem zadowolona z działania. Skóra jest lepiej nawilżona i bardziej sprężysta. Nie zapominam także o piciu wody. 

Kosmetyki Demsa

W swojej ofercie marka ma również intensywny balsam łagodzący swędzenie. Smaruję nim najbardziej suche miejsca na ciele. 

Kosmetyki Demsa

Może i Wy chcielibyście wypróbować nowe dermokosmetyki Demsa? Jeśli tak to zapraszam Was na konkurs!

Co trzeba zrobić, aby wygrać?

Przede wszystkim wziąć udział w konkursie i odpowiedzieć na dwa pytania.

1. Napisz w komentarzu czy Ty, bądź ktoś z Twojej rodziny lub bliskich Ci znajomych ma AZS?

2. Jaki jest Twój ulubiony moment pielęgnacji skóry?

3. Udostępnij na swoim facebookowym profilu plakat konkursowy dostępny TUTAJ.

Konkurs trwa do 7 lutego 2016 r. do godz. 23:59 – rozwiązanie podam w tym wpisie najpóźniej do 9 lutego 2016 r.

Wybrane TRZY osoby wygrają zestaw zawierający: preparat do mycia, krem do ciała, intensywny balsam łagodzący swędzenie oraz poradnik pielęgnacji skóry atopowej Demsa.

Koniecznie zapoznajcie się z regulaminem dostępnym TUTAJ.

PS.  Osoba, która na innym blogu wygrała zestaw dermokosmetyków Demsa, nie będzie mogła ponownie wygrać tej samej nagrody.

POWODZENIA!

WYNIKI:

Zestawy kosmetyków Demsa wygrywają:

Maciej

Janina 

Gosia Blue

Serdecznie gratuluję! Zwycięzców proszę o jak najszybszy kontakt mailowy (najpóźniej do 11.02.2016 r.):

aga.mylifestyle@gmail.com

Kosmetyki Demsa

FOLLOW ME ON INSTAGRAM & FACEBOOK

 

5,109 total views, 1 views today

18 Komentarze

  1. Marlena Pietkiewcz

    1. Z własnej autopsji wiem jak bardzo dokuczliwe potrafią być suche zmiany na skórze. Sama mam stwierdzone AZS. Borykam sie z nim od 6 lat. Pierwsze objawy pojawily się, gdy zaszłam w ciążę z pierwszym dzieckiem. W okresie jesienno-zimowym moim dzieciom też czasem na twarzy i nóżkach wyskakują suche place, ale smaruję je kremami natluszczajacymi.
    2. Podczas pielęgnacji skóry, najlepszym momentem jest dla mnie balsamowanie. Wtedy swędzenie ustępuje, a moja skóra staje się znów gładka i nawilżona.

  2. 1. Jestem tatą dwóch synów którzy zmagają się z AZS
    2. Ulubiony moment pielęgnacji skóry to kąpiel moich synów, bo to oni najbardziej potrzebują pomocy a raczej ich skóra w walce z potworem jakim jest AZS (atopowe zapalenie skóry). Kiedy wieczór już nastanie, wołam synów na kąpanie. W wannie czeka ciepła woda, zaraz do niej emolientów dodam. Woda w pianę się zmieniła, chłopców skóra będzie lśniła! Tata coś fajnego podaje… “chwila! Już chłopcy rozpoznają !” To są kaczki – czas zacząć wodne zabawy! Razem z synami szalejemy- pluskamy, chlapiemy i lejemy. Przyszła pora już na mycie- Trzeba myć się należycie! Buzia, szyja, rączki, brzuszek, plecki, i nóżki . Wreszcie skóra jest czyściutka, odżywiona i mięciutka. Tata z wanny chłopców już wyjmuje, i ręcznikiem obejmuje. Widzę uśmiech na ich twarzy… Chyba coś się teraz zdarzy…. Teraz pielęgnacja i nawilżanie, alergia, ciałko swędzi – na ratunek balsam pędzi. A każda dzidzia jest spokojna, zadowolona, gdy skóra jest zdrowa i nawilżona!

  3. W mojej rodzinie jest kilka dzieci które mają AZS. Ale najbardziej dotyczy to mojego chrześniaka Stasia. Zaczęło się jak miał około 2 miesiące i trwa to do dziś ma 2,5 roku. Raz jest lepiej raz gorzej .Okres zimowy jest dla niego najtrudniejszy, czerwone, swędzące plamki na buźce, rączkach, pod nóżkami. Częste pobudki w nocy, drapanie się – męczy się mój ten mój szkrab okropnie.
    Ulubionym rytuałem pielęgnacyjnym Stasia jest przede wszystkim kąpiel. Niestety ze względu na AZS szybka kąpie. Przed kąpielą wybiera zabawki, które “pójdą z nim” się popluskać, zazwyczaj są to kaczuszki i kubeczki. Po opuszczeniu wanny, nadchodzi czas smarowanie i natłuszczanie skóry – najpierw buzia, potem raczki i nóżki.. Robię to powoli, bez pośpiechu. I co chwilę spoglądam w te radosne, rozchichotane oczka, które wpatrują się w ciocię jak w obrazek.

  4. alexandra

    1 mój chrześniak – Grześ który ma 2 latka zmaga się z AZS 2 Ulubiony rytuał Grzesia to kąpiel : Grześ kocha wręcz kąpiele Bo tam białej piany wiele. Można wodą ciocię chlapać Oraz rączką bańki łapać. Grześ kąpie się codziennie I wygląda to niezmiennie: Ciepłą wodę nalewamy, Szampon tuż pod ręką mamy, Ręcznik rozłożony czeka- Grześ piszczy już z daleka I do wody się pakuje Bo jak rybka się w niej czuje… Tu zaczyna się zabawa- Kąpiel to jest świetna sprawa. Później szybko go suszymy, Małe uszka mu czyścimy, Całe ciałko kremujemy, Mokre włoski szczotkujemy I piżamkę zakładamy. Później do snu utulamy. Ciocia Kołysankę śpiewa- Mały Grześ słodko ziewa I za chwilkę smacznie śpi.

  5. A kojarzycie solanki? To jest moje odkrycie, żeby mieć ładną i dobrze nawilżoną skórę. Teraz wygląda ona naprawdę świetnie.

  6. Chciałabym rzec, że AZS znam tylko ze słyszenia, czytałam kiedyś gdzieś w gazecie, słyszałam rozmowę mam w poczekalni, widziałam w internecie…Niestety! AZS to zmora mojego wnuczka i nie obcy mi jest widok jego zaczerwienionych nóżek i podrapanych rączek:( Jeśli zaś chodzi o mój ulubiony moment pielęgnacji skóry – uwielbiam te kilka minut po wyjściu z kąpieli, gdy smaruję skórę olejkami (uwielbiam arganowy!), po czym wykonuję (nie)delikatny masaż całego ciała, nucąc pod nosem hity sprzed lat. Mąż się śmieje, że to takie moje domowe SPA:) Mimo wieku (jak już wiesz, jestem babcią) – staram się o siebie dbać i radzić sobie ze skórą, która ma tendencje do przesuszania się. Dlatego olejki i balsamy to podstawa mojej pielęgnacji. Wraz z masażem ich stosowanie to czysta przyjemność!
    Janina Pazio
    jankapazio@gmail.com
    Na FB polubiłam i udostępniłam jako Janina Pazio

  7. Kasia M.

    1. Córeczka mojej siostry ma AZS.
    2. Moim ulubionym momentem pielęgnacji jest kąpiel. Na co dzień nie mam zbyt wiele czasu ale przynajmniej raz w tygodniu staram się urządzić sobie długą i relaksującą kąpiel. Zapalam pachnące świece, wlewam do wanny dużo piany i włączam ulubioną muzykę :) A wygranymi kosmetykami podzieliłabym się ze swoją chrześnicą :)

  8. 1. Moja córka ma skórę atopową
    2. Wiesz, że po raz pierwszy u Ciebie komentuję? Odwiedzam blog regularnie i z niecierpliwością czekam na nowy wpis, ale komentarz leci po raz pierwszy :) Bardzo fajny zestaw jest do wygrania dlatego próbuję szczęścia.
    Nasz ulubiony moment podczas pielęgnacji skóry to kąpanie. Mój łobuziak uwielbia szaleć w wodzie, po kąpieli nasza lazienka też pływa hihihi, ale to nic. Śmiechu co nie miara, no i uwielbiamy to!

  9. Paweł O

    Przy problemach ze skóra naszego synka niestety musimy szczegolnie zwracać uwagę na kosmetyki któorych używamy do pielęgnacji jego skóry. Przy Azs wiekszośc jednak jest nie do przyjęcia. A teraz zimą szczególnie nasiliły sie jego objawy. Dlatego u nas rytuałem jest po kąpieli smarowanie przesuszonej skóry balsamem lub mleczkiem, czasem tak strej i szorstkiej w dotyku, że szok. Na buziaka koniecznie krem, a czasem maść apteczna, a zima koniecznie przed wyjściem z domu krem natłuszczający by unikać podrażnień.

  10. 1. Moja koleżanka ma AZS. Zmaga się z tym od bardzo dawna. U niej w rodzinie wiele osób to miało, więc była na to przygotowana. Na pewno gdy wygram ten zestaw dam jej ten poradnik. Na pewno jej się przyda i zainspiruje do dalszego działania a może także ją zmotywuje, bo ciężko jej z tym wierzyć w siebie.

    2. Moim ulubionym momentem jest nakładanie kremu nawilżającego na twarz wieczorem i z rana. Gdy zaczynam dzień jest to taki ” kopniak ” do pracy, który odświeża moje zmęczenia i zmniejsza je. Wieczorem jest to cudowna otucha od pracy z całego dnia, którą na twarzy widać.

    3. Gotowe :)
    Link jest tu: https://www.facebook.com/iza.lasak.3/posts/926703084112554?pnref=story

  11. Sylwia Komorzycka

    Od wielu lat borykam sie z łuszczyca, mam tez razem z corka wyjatkowo sucha skórę a corka ma atz. Czesto musze skore natluszczac i nawilzac ale rowniez stosowac masci wycelowane w zmiany.
    Dla mnie idealny moment do pielegnacji skory to ten moment kiedy wracam z ciezkiego treningu, biore relaksujaca kapiel bo wiem, ze zasluzyłam a skora jest wowczas rozgrzana i dotleniona…i gotowa do pielegnacji.

  12. Gosia Blue

    1 Zestaw testowała by moja córka którama 4 latka AZS twowarzyszy jej od niemowlaka raz jest lepiej raz gorzej Mój mały atopek jest bardzo dzielny mimo nadwrażliwości sensorycznej daje się balsamować choć był czas że bardzo płakała . Obecnie najbardziej dokucza Lenie suchość skóry na nogach czesto budzi się w nocy i się drapie i musimy smarować kolejny raz 2 naszym ulubonym cześcią pielęknacji jest kąpiel której zawsze towarzyszy wspaniała zabawa A to flamastry do kąpieli a to bańkowo bulgotki a to kolorowa woda Ja sama bardzo lubie musujące kulki które sama robie bo te kupione niestety uczulały Lenke lubimy obie jak jest kolorowo i pachnąco pozdrawiam Gosia

  13. U mnie syn walczy z AZS. Teraz akurat jest ok, ale bywaja momenty, że skóra go bardzo swędzi i jest mocno czerwona. Nie cierpię tego! naszym ulubionym momentem jest oczywiście nawilżanie skóry, a dzięki odpowiednim kosmetykom, otrzymujemy natychmiastowa ulgę.

  14. OlkaFasolka

    Ale świetne nagrody!

    Dzieci mojego brata mają AZS.
    Ja jeszcze dzieci nie mam, ale podobnie tak jak Ty, mam strasznie suchą skórę zimą. Uwielbiam nawilżanie, wszelkie pachnące oliwki masełka do ciała :) Staram się nawilżać skórę codziennie, ale wiadomo, różnie to wychodzi ;)

  15. Natasza

    Ja osobiście borykam się od 8 roku życia z łuszczyca, można powiedzieć “siostra “AZS … kiedy miałam pierwsze wykwity lekarz uznał , że to AZS , ale po kilku tygodniach padła diagnoza. Byłam kilkanaście razy w szpitalu z niesamowitymi ranami na skórze , robiono mi tysiące badań i smarowania mnie milionem maści. .. recepta przyszła po wyjściu za mąż -akceptacja !!! Przestałam się nią martwić , dałam jak dotychczas ale moja psychika wyluzowala. Błogosławieństwem były ciąże, zero krostki, skóra aksamitna i piękna! !! Nawet nie wicie jak się wtedy cieszyłam ☺
    Wiem , że to choroba na całe życie , ale najważniejsze jest to aby ją zaakceptować u umieć z nią żyć.

  16. Agnieszka

    1.Dwójka moich maluchów zmaga się z suchą skórą, roczny synek i 3 letnia córeczka. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale robimy co możemy by załagodzić tę przypadłość.Małemu dokucza suchość twarzy, a córeczka ma problem z suchą skórą na nóżkach i brzuszku. Demsę stosuję od ok roku i widzę, że działa:)
    2.Dzieci lubią się kapać( jak każde chyba), a ja lubię je smarować i nawilżać ich skórę, ale dla mnie najlepsze momenty w pielęgnacji to te, kiedy widzę że to działa!! A rano widzę gładką, nawilżoną skórę twarzyczek moich dzieciaczków gotowych do zabawy :)

  17. Dawid Kozłowski

    1. Tak od urodzenia męczę się z AZS i niestety mój synek odziedziczył po mnie tą chorobę
    2. Trudno powiedzieć jaki jest ulubiony rytuał pielęgnacyjny gdy skóra swędzi, piecze i pęka na pewno łagodzenie kremami, maściami ale czasami nawet dotyk boli gdy sączy się krew z ran bo tak jest podrapana i popękana :-( Z synkiem ubieramy kąpielówki i wskakujemy do wanny razem – wspólna zabawa w wodzie pozwala zapomnieć o bólu i wspólne kremowanie ciała po wyjściu z wody też jest fajniejsze :-) Malowanie kremem śmiesznych minek na brzuchu czy rączkach pozwala na sprawne wykremowanie ciała synka :-) Często musimy ubierać rękawiczki na noc bo przez sen idzie podrapać się do krwi. Latem jest najgorzej gdy ciało się bardziej poci i wszystko bardziej swędzi a w ruch idą maści sterydowe których niestety nie możemy za dużo używać ale przynoszą ulgę.

  18. Kiedyś odmroziłam sobie dłonie i do dzisiaj mam z nimi straszny problem. Skóra jest w kiepskim stanie po kilkunastu latach!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.