Wpisz szukane zagadnienie. Wciśnij ESC, aby anulować.

Mini słówka cz. III

Od pewnego czasu dom wypełniony jest śpiewem, tańcem i wierszykami. Często nie mogę się nadziwić i napatrzeć, a standardowo niektóre słówka, a nawet dialogi zapisuję. Zakres słów mojej Zuzki staje się bogatszy z każdym dniem. Co zapisałam tym razem? :)  

* Czytamy książeczki. Raz ja raz Zuzia i słyszę: “Dawno, dawno temu zyli chopcyk i dziezcynka i mieli gumiaki”.

* Szykujemy się do przedszkola.

Pytam się Zuzi: Ubierzesz się sama?

Zuzia: Nie

Ja: Dlaczego?

Zuzia: Bo jestem leń.

* Oglądamy mecz siatkówki. Zuzia: Mamo, zobac jak się drzyją! 

* Hej ho, hej ho, do rybów by się szło.

* Zrobiłam pyszny obiad: makaron z kurczakiem, ze szpinakiem, suszonymi pomidorami i pieczarkami. Jemy. Nagle słyszę: mamo, ale ja nie lubię liściów! Później mówię: gryź dobrze, a Zuza: ja pogryzuje wies?

* Pusto u cuklu – pusto w cukierniczce.

* Muszę wykukać – muszę wypłukać.

*Bawimy się z tygryskiem. Toczy się dialog, a raczej monolog między Zuzią a tygrysem. 

Tyglysku a gdzie mas rodziców? W lesie tak?

Tyglysku chces ciasteczko to mas.

Tyglysku namaluję Ci potfól. Nie bój sie potfóla (potwora ;))

* jestem umyjona 

* Trzeba jeść cekoladę, bo ma witaminki, wies?

PS. Zdjęcia zrobione dawno, dawno temu. Ostatnio podczas porządków znalazłam je w komputerze <3

MLS

MLS

FOLLOW ME ON INSTAGRAM FACEBOOK

 

2,116 total views, 1 views today

3 Komentarze

  1. Dziś bez wyrzutów sumienia zjem czekoladę. W końcu ma witaminki, no nie? :)

  2. Jaki słodziak <3
    Boże! jak ja marzę o lecie!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.