Bezpieczna podróż

by Agnieszka
Bezpieczna podróż

Podróż z dzieckiem zawsze jest dla mnie przyjemnością, a nigdy nie była udręką. Razem z Zuzią sporo podróżujemy, ale również na co dzień auto jest nam niezbędne. Względy bezpieczeństwa zawsze były dla mnie priorytetem. Od 12 lat mam prawo jazdy, a na swoim koncie zero kolizji. Przed jakimkolwiek wyjazdem mam w samochodzie podstawowe rzeczy czyli fotelik – który jest konieczny (!) do przewożenia malucha, ale o tym mam nadzieję, że wie każdy rodzic – okulary przeciwsłoneczne, coś do picia i jedzenia, ulubioną lalkę, bez której Zuzia się nigdzie nie rusza. 

Bezpieczeństwo to najważniejsze, co możemy zapewnić dziecku podczas podróży. Zdradzę Wam, że nigdy nie przewoziłam Córki bez odpowiedniego fotelika, bez pasów i w żaden inny sposób łamiąc prawo, a przy okazji narażając Jej zdrowie i życie. Na rynku dostępnych jest cała masa przeróżnych fotelików do auta. Nie liczy się tylko kolor i marka, ale wiele innych rzeczy. 

Aktualnie, mamy przyjemność testować fotelik Lionelo, który posiada certyfikat bezpieczeństwa ECE R44.04, wykonany w niezależnym ośrodku badawczym. Fotelik nadaje się dla podróżników w każdym wieku i co ważne, rośnie razem z dzieckiem. Przeznaczony dla dzieci o wadze maksymalnej do 18 kg, ale posiada także wkładkę dla najmłodszych. Odkąd pamiętam, moja Córka zawsze przesypiała praktycznie każdą podróż, dlatego ważne jest dla mnie to, aby fotelik był posiadał regulowane oparcie. Ten spełnia moje wymagania – oprócz tego, że jest bezpieczny, to przez właśnie regulację oparcia i pasów, podłokietniki i dodatkową poduszkę zapewnia wygodną i komfortową podróż. No i łatwo go zamontować – nawet ja sobie z nim poradziłam :)

Warto wiedzieć, że produkty Lionelo spełniają restrykcyjne europejskie normy bezpieczeństwa weryfikowane przez renomowane laboratoria TUV, SGS, Grand Duche de Luxemburg. Jeśli stoicie przed wyborem fotelika samochodowego dla swojej pociechy, zdecydowanie polecamy ten, marki Lionelo. Bezpieczny, ładny i wygodny. 

Bezpieczna podróż

20160603_140419

20160603_140618

20160603_140701

20160603_140735

Bezpieczna podróż

 

Może Ci się również spodobać

2 komentarze

Muffin Case 7 czerwca 2016 - 10:06

No, ja niestety nie mogę powiedzieć, że nie miałam kolizji. Na szczęście drobnostka i nie z mojej winy :)

Reply
Agnieszka 30 czerwca 2016 - 10:34

Całe szczęście, że wyszłaś z tego cała :*

Reply

Zostaw komentarz