Sprzedaj, wyrzuć, oddaj czyli czas na domowe porządki

by Agnieszka
MyLifestyle

Wielkie sprzątanie, takie z odkurzaniem, z myciem podłogi, łazienki, kuchni i z praniem jest u nas co sobotę. Tak było w moim domu rodzinnym i staram się – choć nie zawsze wychodzi – to praktykować. Są też porządki okazjonalne np. porządki wiosenne, przedświąteczne, z powodu przeprowadzki czy po prostu jako wstęp do kolejnego (!), nowego etapu w życiu. Często gromadzimy masę, jak się później okazuje wcale nie potrzebnych rzeczy. Kiedy nasze mieszkanie jest mega zagracone zastanawiamy się co z tym wszystkim zrobić i jak ogarnąć ten nadmiar… wszystkiego. Ja minimalistką nigdy nie byłam i raczej nie będę, choć bardzo bym chciała, to wiem, że to nie realne.

Jak więc uporządkować swoje rzeczy? Co z nim zrobić? Wyrzucić? Sprzedać? Oddać? Przecież to wszystko jest zazwyczaj takie fajne i na pewno, ale to na pewno się kiedyś przyda. Już dawno ograniczyłam swoje wydatki do minimum, są jednak rzeczy które dostaję – z racji prowadzenia bloga, niekiedy to nietrafione prezenty, a czasem jednak coś kupię (a często bywa to pod wpływem impulsu, a rzecz jest niezbędna, no i na pewno przyda się do zdjęć na bloga). Przygotowałam małą ściągę, mam nadzieję, że Ci się przyda. Według takiego schematu działam od dawna, bo moje rzeczy wciąż się rozmnażają. 

Po pierwsze – SPRZEDAJ

Ubrania – posegreguj, przymierz, oceń. Zobacz, w które ubrania wchodzisz, które są stare, a które na czasie. A może są takie, które Ci się znudziły, albo przestały Ci się podobać. Te, które potrzebne i fajne wsadź z powrotem do szafy, te których nie chcesz, a są w stanie bardzo dobrym, dobrym (czyli nie jest Ci wstyd ich sprzedać) to sprzedaj. To samo dotyczy ubrań dziecka. Pamiętaj, że wszystkie ubrania muszą być wyprane, wyprasowane, bez plam i dziur. Fajnie jest odzyskać choćby 20 – 30% ich ceny. Sprawdzone serwisy to OLX – wystawiasz ogłoszenia za darmo, Allegro – tu możesz sprzedać najszybciej, jednak Allegro pobiera opłatę za wystawienie przedmiotu i prowizję od sprzedaży. Sprawdź też grupy na FB. Z tego co wiem, lepiej sprzedawać na takich tematycznych grupach niż na swoim prywatnym profilu, gdyż mogą Ci go po prostu zablokować. 

Książki – jeśli masz duży dom i sporą biblioteczkę, to książki sobie zostaw. Jeśli masz małe mieszkanie to niestety, zazwyczaj na te książki miejsca nie ma. Zawsze kupowałam książki, nigdy ebooki. Mam ich całą masę. Te które są przeczytane lub nie potrzebne – co też się zdarza, po prostu sprzedaję. Przestaję bawić się w kolekcjonerkę, bo po prostu nie mam na to miejsca. 

Zabawki – to temat rzeka. Jeśli masz dzieci, to na pewno znasz ten ból. Osobiście mało kupuję zabawek, ale i tak do pokoju Zuzi ciężko wejść. Zabawki również można sprzedać. Jednak te, które nie są zniszczone. Dziecko rośnie i potrzebuje co rusz czegoś innego. Zabawki dla roczniaka pewnie nie przydadzą się trzy/ czterolatkowi. Jedyne co nas łączy to sentyment. Jeśli masz miejsce i planujesz kolejne dzieci to możesz sobie je zostawić. Jednak ja robię selekcję na bieżąco. Nie mam miejsca i więcej dzieci nie planuję. 

Kosmetyki – jeśli masz za dużo, to te nowe możesz oczywiście odsprzedać. Ważne jednak, aby były nie przeterminowane i zleżałe. Ostatnio na jakiejś grupie widziałam, że ktoś sprzedawał nawet używane kosmetyki. Jednak ja na taki krok bym się nie skusiła. 

Sprzęt AGD, dekoracje domowe, zasłony, firanki a nawet meble – generalnie możesz sprzedać wszystko. Ważne, żeby było w takim stanie, że nie będziesz się wstydziła tego sprzedać.

Zrób dobre zdjęcia, najlepiej na jasnym tle – wystarczy koc i zero zbędnych rzeczy w tle. Podawaj stan faktyczny rzeczy – żeby nie było, że napiszesz, że dana rzecz jest w stanie idealnym, a kupujący dostanie tą rzecz wyblakłą, przetartą lub z dziurą w promocji. 

Po drugie – ODDAJ

Rzeczy, które uznasz, że nie nadają się do odsprzedaży, bo może są sprane, mają dziurkę, plamkę, są pozaginane – to w przypadku książek, lub są nie modne i wiesz, że tego nikt nie kupi i szkoda Ci czasu na wystawianie to po prostu je oddaj. Są rodziny potrzebujące, domy samotnych matek lub kontenery PCK. Ktoś może jeszcze z Twoich rzeczy skorzysta. Ciesz się, bo to dobry uczynek. 

Po trzecie – WYRZUĆ

Podarte, stare, zniszczone, poplamione, wyblakłe, dziurawe, porozciągane, pourywane rzeczy wyrzuć. Niestety nie sprzedasz puzzli jeśli brakuje chociaż jednego. Nie sprzedasz też tej czerwonej miniówki sprzed 20 lat. Lub tych dzwonów, które leżą od gimnazjum w Twojej w szafie. Samochodzik bez koła, lalka bez nogi czy książki bez wszystkich stron też wyrzuć. Nie ma sensu tego magazynować, a sprzedać czy oddać to wstyd. I co najważniejsze, pozbądź się sentymentu i nie kolekcjonuj. Chyba, że jest to na prawdę mega cenna dla Ciebie rzecz. No ale na pewno nie jest to wszystko co masz w swojej chałupie.

Jeśli czujesz się przytłoczona nadmiarem rzeczy w Twoim domu i chciałabyś się ich pozbyć z to skorzystaj z powyższych podpowiedzi. 

My robimy kolejne porządki i mega segregację. Zobacz TUTAJ – są to rzeczy, które już nam się nie przydadzą.

Może znajdziesz tam coś dla siebie?

 

Może Ci się również spodobać

5 komentarzy

Gosia 29 lipca 2016 - 18:53

Stosuje wszystkie rady od czasu kiedy jesteśmy na swoim. Wszyscy nam mówią, że jesteśmy minimalistami, a my i tak uważamy, że wszystkiego mamy za duża :)

Reply
Asik 2 sierpnia 2016 - 16:02

Warto również opróżnić nie tylko szafę, ale i kuchnie. Czasem trzymamy kupę czasu jakieś kubeczki, pojemniki, których nie używamy, ale nie są też pierwszej młodości.

Reply
Optimum 8 sierpnia 2016 - 10:41

Fajne informacje. Teraz powoli przychodzi moda na takie “clean life” i bardzo dobrze, bo powoli zaczynaliśmy tonąć w nadmiarze rzeczy .

Reply
Torebka 8 sierpnia 2016 - 20:30

Od dłuższego czasu zabieram się za takie generalne porządki. Dobry wpis, pozdrawiam :)

Reply
ola 13 września 2016 - 11:10

Tak też robię:) Sprzedają rzeczy po dzieciach i swoje, choć te rzadziej. Moja siostra jest typem chomika, widać to w ilości szaf i schowków w domu. Nie cierpię zbieraczy kurzu i poszukiwania ubrań w szafach :)

Reply

Zostaw komentarz