Gdzie byłam jak mnie nie było?

by Agnieszka
Mylifestyle

Odpoczywałam. Od internetu, od fanpejdży, instagrama, blogów parentingowych, miliona powiadomień na fejsie. Sporadycznie, aby dotychczasowi czytelnicy o nas nie zapomnieli wrzucałam info na FP i insta. Przyszedł czas – który myślałam, że nie nastąpi – miałam dosyć internetów! W sumie dalej mnie to wszystko jakoś drażni. Mam ochotę wypisać się z tych wszystkich grup, z fejsa i w ogóle wylogować się. Zrobiłam to na pewien czas. Dlaczego? Na moim fb przewijają się tematy, których mam serdeczne dosyć – np. “top 10 bajek, które ogląda moje dziecko” – wiecie co mam ochotę odpisać na taki post? – a co mnie to interesuje… Albo “top 10 potraw, które kocha mój mąż” – WTF? Albo “jak przyzwyczaić dziecko do nocniczka” – tematy na prawdę z d..y. I już stąd przepraszam, jeśli kogoś uraziłam. Bo może dla kogoś, kto to pisze jest bardzo interesujące i pragnie się tą wieścią podzielić ze światem. Ale na prawdę, moim zdaniem w sieci pojawiają się coraz mniej ambitne tematy i mało inspirujące wpisy. 

Drażnią mnie też posty typu recenzja lakieru do paznokci za 3,99 albo tzw. projekty denko – po co ktoś to tworzy, czy to na prawdę jest aż takie interesujące, aby o tym napisać? W ogóle tego nie rozumiem. Denerwuje mnie też obdzieranie się i swoich najbliższych z jakiejkolwiek prywatności. Niektóre zdjęcia powinny trafić do albumów rodzinnych, a nie do internetu.

Może poleje się fala hejtu albo napiszecie, że robię to samo. Może. Jednak staram się, aby moje posty były choć troszeczkę inspirujące i interesujące. Nie zamierzam rezygnować z blogowania. Oj nie. W swoją stronę, która powstała głównie z moich zainteresowań wsadziłam masę pracy. Mam sporo planów związanych z blogowaniem. No i lubię to! Odpoczęłam i wracam na właściwe tory.

A tak w ogóle ciekawa jestem jakie jest Wasze zdanie na ten temat, czy macie podobne odczucia i dosyć internetów? No i może macie jakieś ciekawe i inspirujące blogi, nie koniecznie dotyczące rodzicielstwa? ;)

 FOLLOW ME ON INSTAGRAM FACEBOOK

Może Ci się również spodobać

4 komentarze

Matka na Szczycie 2 września 2016 - 13:41

Czasem trzeba się od wszystkiego oderwać :)

Reply
Sylwia 2 września 2016 - 14:10

Świetny tekst.Mam to samo!Powoli przestaje obserwować niektore blogi bo nic nowego nie wnoszą A mam wrażenie ze ludzie tylko chwala gdzie byli ,co jedli i w co się ubrali .Bardzo brakuje ambitnych tekstów ,z ktorych coś można wynieść :)

Reply
Adrian 4 września 2016 - 05:57

“Mam ochotę wypisać się z tych wszystkich grup, z fejsa i w ogóle wylogować się.”

Ja marzę o chwili gdy usunę tam konto. Jest to najbardziej znienawidzone przeze mnie narzędzie internetowe.

Odnośnie ucieczki od rzeczywistości i skupieniu się na sobie to chcę odciąć się w niedalekiej przyszłości od internetu oraz telefonu by w tym czasie skupić się na medytacji.

Reply
Agata 15 października 2016 - 08:00

No masz rację! Młode matki i mężatki są męczące. Pierwsza kupa dziecka a z tej okazji prezent od męża. .. Może dla kogoś to ważna sprawa , powód do radości ale innych to zwyczajnie męczy co ktoś tam ma co kupił co zrobił gdzie i z kim pojechał co i gdzie jadł itd. Niektóre kobiety bynajmniej ja odnoszę takie wrażenie nie mają co robić z kasą dobrze zarabiajacego męża to tworzą blog by robić zakupy i najwyczajniej w świecie pokazać całemu światu jakie są SUPER! To co i za ile mamy nie świadczy o człowieku. Nie liczą się metki na ubraniach i drogie meble w domu. Bo z reguły te Panie które mają duże domy i piękne tarasy które poza zakupami nie mają innych zainteresowań pakują codziennie posta za postem bo przecież znowu coś nowego sobie kupiła …. Tak więc z fb przestałam korzystać na blogi tez znacznie mniej zaglądam i jakoś tak w ogóle lepiej mi bez tego przepychu na codzień co kto robi , gdzie wyjeżdża i co ma . Tak po prostu. ..

Reply

Zostaw komentarz