Wpisz szukane zagadnienie. Wciśnij ESC, aby anulować.

Czy warto odwiedzać second handy?

Jeszcze dwa lata temu wcale nie przypuszczałabym, że odwiedzanie sklepów z używanymi rzeczami dziś będzie sprawiało mi taką przyjemność. Kiedyś w ogóle nie zaglądałam w tego typu miejsca, wolałam robić zakupy w “normalnych” sklepach. Jakiś czas temu znajoma pokazała mi upolowane za grosze ubrania dla córeczki – niektóre z metką, reszta w stanie idealnym. Byłam w szoku, że można tam upolować takie perełki. Już następnego dnia sama wybrałam się na zakupy. Nie odwiedzam SH regularnie, dlatego żeby nie kupować zbyt dużo. Wierzcie mi, że jest tam zawsze “coś” czego nie możemy zostawić i musimy to mieć. Jeśli chodzi o moją szafę to miejsce mam ograniczone.

Do tej pory kilka razy kupiłam ubrania dla córki i siebie, czasem jest to też jakaś zabawka czy książka. Jednak ostatnie moje zakupy w SH to same hity. Pokażę je Wam w dzisiejszym wpisie. 

Czy warto odwiedzać second handy? Przeczytajcie poniższe podpunkty, zobaczcie zdjęcia i sami odpowiedzcie sobie na to pytanie.

1. Przede wszystkim oszczędność – tak jak pisałam wyżej ubrania, dodatki, zabawki, a nawet naczynia kupuje się za grosze. A zaoszczędzone pieniądze można przeznaczyć na inne rzeczy, potrzeby czy marzenia.

2. Unikalne produkty – ciężko, aby ktoś trafił na taką samą rzecz jak masz Ty. Na pewno nie będziesz wyglądać jak pół miasta.

3. Znane marki – Zara, HM, czasem Gucci czy Prada.

4. Dobra jakość ubrań.

5. Brak nudy w szafie, co kilka dni możesz być na zakupach i eksperymentować do woli.

Ostatnio upolowałam narzutkę w stanie idealnym w kolorze ciemnej żółci, czarną bomberkę oraz kilka akcesoriów domowych, m. in. złote podkładki, porcelanowe misy, małe naczynia na desery. To były zdecydowanie najlepsze zakupy jakie do tej pory zrobiłam!

Miętowa misa – 5 zł

Czy warto odwiedzać second handy?

Złote podkładki – 3 zł szt

Czy warto odwiedzać second handy?

Małe naczynie żaroodporne – 2 zł

Czy warto odwiedzać second handy?

Czy warto odwiedzać second handy?

Porcelanowe naczynie – 5 zł

Małe miseczki -3 zł szt

Czy warto odwiedzać second handy?

Czy warto odwiedzać second handy?

Talerzyk dla córki – 3 zł

Czy warto odwiedzać second handy?

Narzutka – 15 zł

Czy warto odwiedzać second handy?

Bomberka – 30 zł

Czy warto odwiedzać second handy?

FOLLOW ME ON INSTAGRAM FACEBOOK

2,237 total views, 1 views today

12 Komentarze

  1. Szczerze mówiąc nigdy nie byłem w tego typu sklepie, po tym wpisie raczej się wybiorę. :D

  2. Warto, ale nie wszystkie rzeczy z drugiej ręki nadają się do noszenia.
    Niekiedy trzeba sie zastanowić bardzo zanim coś się kupi bo perspektywa, ze cos kosztuje złotówkę jest bardzo nęcąca, niestety szafy się nie rozciągają. :)

    • Agnieszka

      Jasne, jest też dużo beznadziejnych rzeczy. Warto robić naprawdę ostrą selekcję i wybierać co najlepsze ;)

  3. Ta złotka podkładka wygląda genialnie! Sama niestety nie mam szczęścia do zakupów w lumpeksach. :(

  4. Miętowa misa jest BOSKA <3 ja nie mam koło siebie nic tak fajnego ;/ szkoda.

  5. Ja uwielbiam sh całą sobą i właściwie, z drobnymi wyjątkami, głównie tam kupuję wszystkie ciuchy :)

  6. Ciężko znaleźć fajny second hand. Najczęściej są to sklepy, gdzie są góry podartych, poplamionych ciuchów. Kilka razy weszłam do takiego sklepu i skutecznie mi się odechciało.

  7. Lubię buszować w second handach, całe szczęście wyrosłam już z przekonania, że warto coś kupić tylko dlatego bo jest tanie i teraz często wychodzę z pustymi rekami, ale jak już coś znajdę to jest warte tego czasu :)

  8. Wszystko zależy od second handu… JA za nimi nei przepadam, ale widziałam kilka niezłych

  9. Ja od lat kupuję w second handach, chociaż nie ograniczam się tylko do nich. Lubię łączyć ubrania z SH z tymi z sieciówek, czy od projektantów. Lubię oryginalność i unikatowość, dlatego wyszukuję perełek po prostu wszędzie;)
    Pozdrawiam
    http://www.kobiece-inspiracje.com

  10. Justyna

    warto! ubieram się tylko tam i jestem zadowolona:)

  11. kocham te sklepy:)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.