Krokusy w Dolinie Chochołowskiej

by Agnieszka
Krokusy w Dolinie Chochołowskiej

Wyobraźcie sobie: trójka dzieci w wieku od 4 miesięcy do 4 lat, trzy kobiety i marzenia o dywanie z krokusów w Dolinie Chochołowskiej. Widzicie już to? :) W dodatku hulajnoga, motorek i wózek. Plecaki i torby załadowane ubraniami na wszelki wypadek i prowiantem. Na wstępnie napiszę, że nie dotarłyśmy do głównego celu, ale krokusy widziałyśmy!

To był nasz pierwszy raz. Pierwszy raz w Dolinie Chochołowskiej. Grubo ponad 3 h spaceru w jedną stronę. Co drugi krok przystawałyśmy zachwycając się wspaniałym, pachnącym powietrzem – tam pachnie jak nigdzie indziej! Zachwycałyśmy się pięknymi górami nas otaczającymi. Szeleszczącym potokiem, który płynął po prawej stronie. Oscypkami. A wreszcie samym spacerem wśród przyrody – bez samochodów, blokowisk.

Naszym celem były krokusy. Bo takie krokusowe dywany można podziwiać tylko w Dolinie Chochołowskiej. Na początku kwietnia kwitną przez około dwa tygodnie. Krokusów nie wolno zrywać i deptać. Można chodzić tylko wyznaczonymi ścieżkami. Lepiej nie jechać w weekend, bo krokusy stały się niezwykle popularne i przyciągają wielu turystów. W miniony weekend (3.04.2017 r.) było tam ponoć 60 (!) tysięcy turystów. Za to w tygodniu totalny luz. 

Dotarłyśmy do Polany Huciska. Tam też można podziwiać krokusy. Na wielkich ławach zrobiłyśmy mini piknik, połączony z regeneracją sił, tak potrzebnych na drogę powrotną.

Marzenia częściowo zostały zrealiowane. W przyszłym roku pobijemy nasz rekord! :)

FOLLOW ME ON INSTAGRAM FACEBOOK

Może Ci się również spodobać

15 komentarzy

Fru 6 kwietnia 2017 - 21:54

Widziałam zdjęcia z weekendu w Dolinie Chochołowskiej. M a s a k r a. Gąszcz głów ;)

Reply
Agnieszka 6 kwietnia 2017 - 22:41

Też to widziałam! Na szczęście tylko na zdjęciach. W tygodniu był luz :)

Reply
Matka na Szczycie 7 kwietnia 2017 - 07:23

Cudne zdjęcia! Fajnie, że tak się Wam wyprawa udała i zdążyłyście, bo dziś te krokusy wszystkie pod śniegiem ;)

Reply
Agnieszka 7 kwietnia 2017 - 07:25

Dziękuję :) Właśnie widziałam Twoje zdjęcie i jestem w lekkim szoku!

Reply
Małgorzata Ostrowska 7 kwietnia 2017 - 09:24

Piękny widok Aga, zazdraszczam i świetnie, że mogłaś się wyrwać z młodą.

Reply
Kinga 7 kwietnia 2017 - 15:25

Piękne zdjęcia, ale ciężko żeby się nie udały w takich okolicznościach przyrody :D

Reply
Ilona 7 kwietnia 2017 - 21:36

Widziałam w ubiegłym roku dywan z krokusów z Stolicy Polskich Tatr! Piękne!

Reply
Tabyka 8 kwietnia 2017 - 21:34

Ależ ta Polska piękna! Francja ma swoją lawendę, a my – chochołowskie krokusy :-)

Reply
Ania ze Smakimacierzynstwa.pl 8 kwietnia 2017 - 21:55

Cudo!! Przepięknie, fajnie że spędziłyście tak miło i tak pięknie czas…

Reply
Iwona 8 kwietnia 2017 - 22:13

Również spełniłam to marzenie- w zeszłym roku!! :-)))) <Magia!

Reply
W gwiazdki 12 kwietnia 2017 - 09:09

Faktycznie piękne miejsca. Życzę powodzenia za rok ;)

Reply
Asia | MyNaSwoim.pl 12 kwietnia 2017 - 09:25

Wiosna :)
Moja mama zawsze złościła sie na naszego królika bo co krokusy z trawy wyszły to królik je zjadał xDD

Reply
Mama w Barcelonie 12 kwietnia 2017 - 09:41

A ja nie byłam i nie widziałam, ale wygląda pięknie!

Reply
Monika Dudzik 17 kwietnia 2017 - 12:54

Wow, ależ to musi robić wrażenie! Bardzo bym chciała to kiedyś na żywo zobaczyć. Marzą mi się też lawendowe pola:)

Reply
Karolina Barska 19 kwietnia 2017 - 15:52

Bardzo ładny, intensywny kolor kwiatów – nie wiem czy w jakimkolwiek innym miejscu krokusy są tak piękne. :)

Reply

Zostaw komentarz