Wiosna w Krakowie

by Agnieszka

Czy to wiosna czy to lato… w sumie to nie wiadomo. Afrykańskie upały podpowiadają wersję nr 2. W ostatnich dniach udało mi się złapać wiosnę na kilku zdjęciach. Powiem Wam, że to już drugi nasz sezon wiosenny w Krakowie, a w lipcu stuknie dwa lata jak tu mieszkamy. Ale to zleciało! Tak jak pisałam w poprzednim wpisie ostatnio żyłam pracą i większość czasu spędzam w czterech ścianach, no lub pracowałam na tarasie :) Jednak wiosenno-letnie słońce, feeria barw i zapachów wyciągnęła mnie z domu. Zresztą nie tylko mnie. Kraków tętni życiem, bulwary kipią od mieszkańców i turystów, którzy leżą na kocach łapiąc chwilę oddechu. Pikniki, spacery, kwiaty i wiosenne celebrowanie codzienności… tego mi było trzeba!

Wiosna dla mnie może być cały rok! Przy okazji tworzenia tego wpisu trafiłam na swoje stare posty. W tym na przykład: Z wizytą u Smoka na końcu napisałam, że kiedyś tu wrócimy… i oto jesteśmy! Mieszkamy tu na codzień :)

Zapraszam też na Krakowski Kazimierz i na fotorelację, która powstała ok. 2,5 roku temu: TUTAJ.

FOLLOW ME ON INSTAGRAM & FACEBOOK

Może Ci się również spodobać

1 comment

Agata 26 lipca 2018 - 10:10

Piekne zdjęcia, aż się chce odwiedzić Kraków. Pozdrowienia z Trójmiasta! :)

Reply

Zostaw komentarz