Wpisz szukane zagadnienie. Wciśnij ESC, aby anulować.

Coś pięknego – wrześniowy Shiny Box

Wrześniowe pudełko bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie swoją zawartością, a większość kosmetyków widzę po raz pierwszy. Edycja “Coś pięknego” kryła w sobie duuużo nowości. Shiny Box doceniło swoje stałe klientki i ambasadorki dodając do pudełka dodatkowy kosmetyk czyli olejek do twarzy z brazylijską papają oraz kwasem hialuronowym, marki Cougar. Brazylijski olej z papai jest delikatnym olejkiem, zawierającym składniki odżywcze, minerały, witaminy i przeciwutleniacze. Ma zdolność przenikania głęboko w warstwy skóry. Stosuję od niedawna, ale podobno pozwala osiągać fenomenalne rezultaty. Pożyjemy, zobaczymy. 

Cena 111 zł za 30 ml

W wersji travel size pojawiły się produkty marki Aussie. Pierwszy z nich to Miracle Moist – szampon do włosów suchych oraz 3 Minute Miracle Reconstructor – 3-minutowa intensywna odżywka do włosów zniszczonych. Ta seria to zastrzyk nawilżenia dla suchych i zniszczonych włosów. Przywraca im blask. Włosy są gładkie i miękkie. Seria Miracle Moist zawiera australijskie składniki, takie jak orzechy makadamia, awokado i olejek z nasion jojoby. Samo dobro :)

Cena 7,99 za 90 ml/ cena 7,99 zł za 75 ml

Od marki Biotaniqe otrzymałyśmy naturalny krem odżywczy. Krem jest oparty na świeżej wodzie pro.aQua z technologią probiotyczną. Wspiera mikroflorę skóry, długotrwale ją nawilża, odżywia i chroni. Zawiera też olej z Opuncji Figowej, która ma za zadanie wygładzić skórę i silnie ją zregenerować. Krem aktywnie łagodzi podrażnienia i chroni skórę przed przesuszeniem. Jest wzbogacony o D-Panthenol i wyjątkowo bogaty w kwasy Omega-6, witaminy i minerały. Zawiera bezpieczne składniki, dzięki czemu jest przyjazny skórze wrażliwej. Odpowiedni zarówno dla skóry twarzy, jak i ciała. Produkt ciekawy, a cena bardzo niska.

Cena 5,99 zł za 75 ml

Markę Beaute Marrakech już kiedyś za sprawą Shiny Box poznałam. W tym pudełku znalazł się naturalny mineralny dezodorant w spray’u o zapachu ałunu i róży. Dezodorant ten  jest połączeniem ałunu potasowego oraz pantenolu. Ałun to naturalny minerał górski składający się ze związków glinu, jednak w przeciwieństwie do soli glinu występujących w dezodorantach nie przenika przez skórę, tworzy jedynie cienką warstwę na jej powierzchni. Wykazuje działanie ściągające, antyseptyczne i przeciwbakteryjne, dzięki czemu doskonale zwalcza przyczyny powstawania przykrego zapachu potu. Działa antybakteryjne, dezynfekująco i jest w 100% naturalny.

Cena 13,64 za 100 ml

Serum od marki Hialu Pure z 3% kwasem hialuronowym w formie żelu to produkt wysokiej jakości. Miałam obawy co do stosowania produktów z kwasami, ale ten produkt jest bezpieczny – nie powoduje podrażnień i uczuleń. Poprawia nawodnienie skóry właściwej, przyczyniając się do poprawy jej elastyczności i sprężystości. Skóra staje się bardziej nawilżona i odżywiona. Regularne stosowanie serum, opóźnia procesy starzenia, przywracając skórze naturalną jędrność oraz blask. Takie produkty po 30-tce są mile widziane :)

Cena 21,90 zł za 10 ml

W boxie znalazłam trzy produkty dodatkowe. Jeden niestety nie dla mnie, bo to odświeżający żel pod prysznic marki STR8 dla mężczyzn. Żel ma wyrazisty, męski zapach. Zawiera nuty bergamotki, pieprzu oraz szałwii muszkatołowej. Głęboko oczyszcza skórę ciała oraz odpowiednio ją pielęgnuje, dzięki czemu staje się aksamitnie miękka i jedwabiście gładka. Może kiedyś zostanie wykorzystany ;)

Cena 13 zł za 400 ml

Drugi produkt niespodzianka to bronzer od marki Pablo Color. Nie znam produktów tej marki, dlatego chętnie wypróbuję. Jednak póki co – czeka na swoją kolej. Trzeci, dodatkowy produkt to oczyszczająca peelmaska do twarzy w wersji travel size od marki Sape. Maseczka 3w1 myje, peelinguje i odżywia. To połączenie białej glinki, węgla aktywnego, korundu a także oleju z orzechów laskowych i sojowego. Produkt posiada neutralny zapach, by wyciszyć umysł przed snem.
 
 
Podsumowując, jest to jedno z lepszych pudełek jakie otrzymałam od Shiny Box. W zestawach było sporo produktów wymiennych – co oznacza, że pudełka z różną zawartością trafiały do klientek. W końcu nie wszystkie jesteśmy takie same! W boxie były kosmetyki o łącznej wartości ok. 200 zł, a cena boxa to tylko 49 zł. Chyba nie muszę dodawać, że warto zamówić? :)
 
Zabieram się do testowania i czekam na nowy box!
 
FOLLOW ME ON INSTAGRAM & FACEBOOK

480 total views, 10 views today

12 Komentarze

  1. Piękne zdjęcia 😍❤️

  2. Piękne zdjęcia, bardzo zachęcające 😍❤️

  3. Ciekawie wyglądają te produkty.

  4. Aleksandra Załęska

    Widać, że bogate było to pudełko. Kiedyś zamawiałam Shiny box, ale kilka razy rozczarowała mnie zawartość i przestałam

  5. Ciekawe kosmetyki. Nie znam żadnego z nich. Znam tylko ten męski żel i mąż uwielbiam kosmetyki tej firmy.

  6. ciekawe jak sprawdzi sie maseczka z Sape, miałam peeling do ciała mus i mydełko. Lubię produkty tej marki

  7. Ta oczyszczająca peelmaska mnie zaintrygowała. Wypróbuję :)

  8. Miniaturki zawsze spoko ;) Mi się przydają w częstych podróżach :)

  9. Jakoś nie przekonuje mnie opcja zakupu boxów, chociaż próbowalam :)

  10. wypróbuje może kiedyś coś z tego co prezentujesz!

  11. To taki mystery box, że zamawiasz i nie wiesz co będziewśrodku czy prezent od marki?

  12. STR8 to ulubiony zapach mojego narzeczonego :)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.