Wpisz szukane zagadnienie. Wciśnij ESC, aby anulować.

Shiny Christmas – grudniowy Shiny Box

Świąteczne boxy z kosmetycznymi niespodziankami otrzymałam tuż przed samymi Świętami. To taki co miesięczny prezent tylko dla mnie, no… prawie tylko dla mnie. Dlaczego prawie? Kosmetykami, które nie nadają się do mojej skóry lub nie odpowiadają mi z innych względów, po prostu się dzielę :) Nic absolutnie nie ląduje w koszu, tylko trafia w dobre ręce. W grudniu ambasadorki otrzymały dwa pudełka, które były naładowane kosmetycznymi nowościami. Jesteście ciekawe co było w środku? Wszystko zdradzam poniżej!

Pierwszy produkt to żel punktowy do cery trądzikowej marki MediqSkin PLUS. Żel działa ochronnie, złuszczająco i przeciwbakteryjnie. Usuwa martwe komórki naskórka i ułatwia oczyszczanie porów skóry. Produkt w innowacyjnej butelce AIRLESS z dozownikiem, w formie lekkiego żelu nie obciąża skóry. Oparty jest na działaniu dwóch kwasów glikolowego i retinowego, które mają właściwości złuszczające i sprzyjają mechanicznemu usuwaniu komórek martwego naskórka. Klindamycyna, która obecna jest w składzie żelu działa wspomagająco, przeciwdziałając namnażaniu się bakterii. Kosmetyk znalazł już nową właścicielkę, ponieważ żel nie był przeznaczony do mojej skóry. 

Cena 50 zł za 30 ml

Drugi produkt to mgiełka tonizująca do twarzy marki Delia z serii Dermo System. Mgiełka gwarantuje szybkie odświeżenie, przywraca naturalne pH skóry i przygotowuje ją do przyjęcia składników aktywnych. Odpowiednia dla każdego typu cery. Nie zawiera alkoholu, silikonów i parabenów. Jest to zupełna nowość zarówno na kosmetycznym rynku jak i w mojej kosmetyczce.

Cena 8,50 zł za 150 ml

Kolejny produkt, to szampon do włosów Kerasys. Jest to przepięknie pachnący szampon, luksusowej koreańskiej marki. Duży plus także za designerską butelkę z pompką. Jednakże produkt otrzymuje ode mnie dużego minusa, bo w składzie na pierwszym miejscu jest woda, a na drugim to nieszczęsne SLS. Szampon dedykowany jest dla włosów suchych i zniszczonych. Zawiera masło shea i oliwę z oliwek, które stanowią naturalne zabezpieczenie przed promieniami UV.

Jeśli chciałybyście przetestować ten produkt to mam zniżkę. Z kodem KS2385-4 otrzymacie przy zakupach 35% rabatu, ważny w sklepie: www.kerasys.pl

Cena 37 zł za 470 ml

Następne produkty to pasta wybielająca, mydło oliwkowe, krem i maseczka. Pasta wybielająca, którą otrzymałam jest marki Blanx Med. Zawsze byłam ciekawa tego produktu. Stosuję ją od niedawna, póki co nie widzę większych zmian. Pasta zawiera wyciąg z arktycznych porostów i ma delikatne mikrogranulki, aby lepiej i skuteczniej czyścić. Pasta nie zawiera fluoru, parabenów, laurylu sulfatowego sodu i dwutlenku węgla. Ma za zadanie przywrócić zębom ich naturalną biel. Jedyny minus jak na razie to to, że pasta pozostawia jakby dziwny mączny posmak. 

Cena ok. 22 zł za 75 ml

Marsylskie mydło oliwkowe z 72% oliwy z oliwek BIO od La Vie Claire. Nie przepadam za mydłami w kostce, wolę mydła w płynie, najlepiej z pompką. Określenie “mydło z Marsylii” odnosi się do sposobu produkcji i oznacza przestrzeganie określonych zasad w procesie ich powstawania. Mydło z Marsylii to proste, naturalne i skuteczne mydło, co ważne w 100% biodegradowalne i hipoalergiczne. Tradycyjne marsylskie mydło bez oleju palmowego i dodatków chemicznych, można wykorzystać do codziennej higieny, mycia włosów,  jak również do prania.

Cena 12,90 zł za 3 szt.

Ubolewam nad tym, że otrzymałam tylko mini próbkę tego kremu. Kosmetyki Dr. Grandel są wysokiej jakości i mają dobre składy. Refill Cream można stosować zarówno rano, jak i wieczorem. Krem intensywnie nawilża, a także wypełnia nawet głębokie zmarszczki. Przy zamówieniach online na www.grandel.pl z kodem ZIMA18 otrzymacie 15% rabatu. Spieszcie się – rabat ważny do 31 stycznia! 

Kolejny produkt do przetestowania to naturalna maseczka do twarzy Dermaglin do cery trądzikowej – maseczkę będzie testować ktoś inny, nie ja – produkt nie jest przeznaczony o mojej cery.

Cena 6,99 zł za 20 g

Już w poprzednim, listopadowym pudłku miałam okazję poznać cienie do powiek z marki Delia. W grudniowym boxie dostałam podobny cień, jednak w innym, pudrowo – różowym kolorze. Bardziej pasuje mi na róż, niż na cień. Jeszcze żadnego z nich nie używałam, póki co nie miałam czasu na makijażowe szaleństwa.

Cena  8,90 zł za szt.

Święta za nami, ale zapach pierników będzie towarzyszył mi jeszcze przez jakiś czas. W boxie otrzymałam mydło korzenne (niestety w kostce :)) od Allvernum. Zapach wanilii i cynamonu zagościł w naszej łazience. Pachnie cudnie! Ciepły, zmysłowy zapach zdecydowanie poprawia nastrój.

Cena 4 zł za szt. 

Ostatnie już dwa produkty to: naturalny olej ze słodkich migdałów i olejek eteryczny. Olej ze słodkich migdałów od Natura Receptura to BIO kosmetyk, który zawiera wit. A, B, D, E, NNKT i jest w 100% naturalny. Taki olejek ma działanie: nawilżające, wygładzające, odżywiające, antycellulitowe, przeciwzapalne. Doskonale także chroni przed czynnikami atmosferycznymi. Olej ze słodkich migdałów można stosować bezpośrednio na twarz, usta, dłonie, stopy, ciało, a także na włosy i paznokcie. Można dodać go także do masażu lub kąpieli. Dobry i tani. Polecam!

Cena 12 zł za 10 ml

 Na koniec coś co pomaga mi przetrwać długie, zimne wieczory to olejki eteryczne. W swojej kolekcji mam kilka zapachów. Faworytem jest kokos, wanilia i pomarańcz. W grudniowej przesyłce otrzymałam olejek cytrynowy marki Vera Nord. Jest w 100% naturalny i ma kilka zastosowań – choć u mnie te olejki wykorzystywane są głównie do aromatyzacji. Odpalam w specjalnym kominku małą świeczuszkę, dodaję wodę i kilka kropel olejku. Uwielbiam jak mój dom pachnie. Olejek można używać także do kąpieli, masażu i sauny.

Cena 11,55 zł za 10 ml

Dajcie znać, co sądzicie o grudniowym Shiny Box! Jestem ciekawa Waszej opinii :)
 
FOLLOW ME ON INSTAGRAM & FACEBOOK

690 total views, 4 views today

3 Komentarze

  1. bardzo schludny blog :D

  2. nie byłam zadowolona z zawartości, o wiele bardziej polubiłam styczniowego boxa za kosmetyki marki BELL :)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.