Second Hand by MyLifestyle – czyli nasza domowa wyprzedaż i kilka słów o porządkach

by Agnieszka
SECOND HAND BY MYLIFESTYLE

Wydawać by się mogło, że ciągle sprzątam. I tak, po części tak jest :) Po pierwsze dlatego, że marzy mi się minimalizm w domu. Najlepiej w każdym kącie. Ale droga do minimalizmu jest ciężka i wyboista… Dlatego, że nie wyrzucam ubrań i rzeczy, to te moje porządki tyle trwają. Wszystko trzeba ogarnąć, wyprasować, wyczyścić, zrobić zdjęcia, gdzieś wystawić. Później zapakować, wysłać lub umówić się na odbiór. Prawie wszystko dostaje drugie życie. Sprzedaję, oddaję lub wymieniam. Przez lata gromadzimy masę rzeczy, które z czasem stają się zupełnie niepotrzebne. Zmienia się też nasze zapotrzebowanie (Zuza co rusz ma za małe ubrania), no i gust. A mieszkanie się nie rozciąga. Poza tym nie widzę sensu, żeby to wszystko magazynować.

Gdzie wystawiam swoje rzeczy?

  1. Vinted – rewelacyjna aplikacja! Migiem wystawia się ubrania. Dodaję zdjęcia, opis i gotowe. Wszystko działa przez apkę: wystawiam rzecz, osoba zainteresowana może skontaktować się ze mną poprzez wiadomość prywatną lub kupić od razu. Później wysyłka – dostaję na mail etykietę, drukuję, przyklejam na paczkę i zanoszę do paczkomatu, kiosku Ruchu lub na pocztę. Pieniądze lądują w moim portfelu na Vinted, ale w każdej chwili mogę je przelać na swoje konto. Nie pobierają za to żadnej prowizji. Banalne prawda? Przez pierwszy miesiąc użytkowania sprzedałam ponad 40 (!!!) produktów i uzbierałam na wymarzony plecak, który przyda nam się na nasze wakacyjne wypady.
  2. Lokalne grupy na Facebooku, typu krakowskie mamy, itd. 
  3. Grupa na FB, w której mogę wymienić swoje rzeczy np. za drobną chemię domową lub spożywkę
  4. Sporadycznie OLX, jeszcze rzadziej Allegro. 

Jeśli nie sprzedam, to mogę się wymienić lub oddać

Tak jak pisałam wyżej, są takie lokalne grupy, w których można powymieniać swoje rzeczy na coś, czego aktualnie potrzebuję. Powiem Ci, że najbardziej wzruszona byłam, gdy oddawałam lalki Barbie, których Zuzia już nie chciała. Znalazłam ogłoszenie, w którym dziewczyna szukała takich lalek. Po co? Nie wiem, nie wnikałam. Prosiła tylko, by były ubrane. Przy odbiorze dowiedziałam się, że razem z koleżanką robi akcję i najprawdopodobniej na święta (jeśli już będzie można) zawiozą je dla dzieci w Kenii. Poprosiłam o zdjęcie. Szczerze byłam wzruszona. 

Skąd ten pomysł na minimalizm?

Pomysł na “minimalizm” i ograniczenie rzeczy w domu “urodził się” u mnie ja wiem… może ze dwa lata temu? Może i wcześniej. Jakoś tak zaczęłam się “dusić”, a ilość rzeczy w naszym malutkim, wynajmowanym mieszkanku zaczęła mnie przytłaczać. Zapragnęłam mieć mniej. Lubię porządek i coraz trudniej było mi go utrzymać. W szafie, w której myślałam, że jest bez dna, okazało się, że to dno istnieje :) Okazało się też, że mam masę ubrań, w których nie chodzę i chodzić nie będę. Zaczęłam je wystawiać w internecie i tak działam. 

Zajęłam się każdym kątem

Tak, dosłownie. Każdy kąt został ruszony. Pozbyłam się już części zbędnych kuchennych rzeczy, nadmiaru kosmetyków, książek i książeczek, starej prasy, która czekała na przeczytanie, ubrań, zabawek, miliona kolorowanek itd. Z każdym dniem jest coraz lepiej i to bardzo mnie cieszy. Nie ukrywam, mam jeszcze sporo do oddania, sprzedania i na wymiankę. Lubię ubrania, zakupy (choć staram się je ograniczać do minimum) i nie lubię chodzić w kółko w tym samym. Jak mi się coś znudzi, to też wystawiam. Poza tym tak jak pisałam tutaj, mam w szafie pełną rozmiarówkę, zaczynając od rozmiaru 36 i na 46 kończąc. Przyszedł czas, by pozbyć się części. Większej części :)

Jak znaleźć mnie na Vinted?

Mój nick to agamylifestyle, zainstaluj sobie apkę na telefonie i wpisz moją nawę. Możesz też skorzystać z tego linku: https://www.vinted.pl/member/4066532-agamylifestyle. Na komputerze też możesz działać :) Zapraszam :)

PS. Jeśli chcesz być na bieżąco z nowościami, czyli rzeczami, które dodaję do sprzedania to zaobserwuj mój profil na Vinted :)

 

Vinted

A jak u Ciebie z porządkami? Też sprzedajesz swoje rzeczy? A może oddajesz lub odkładasz, bo mogą się jeszcze kiedyś przydać? Daj znać :*

Może Ci się również spodobać

3 komentarze

Michał 17 lipca 2020 - 09:33

Uwielbiam kupować w lumpeksach. Jest to świetna alternatywa.

Reply
Martyna 22 lipca 2020 - 09:47

Korzystam z vinted już parę ładnych lat. Jestem bardzo zadowolona.

Reply
Agnieszka 28 lipca 2020 - 14:45

Ja właśnie Vinted znam od bardzo dawna, ale kiedyś ta strona słabo działała i mało rzeczy się sprzedawało. Po latach widzę ogromny Progress! Teraz sprzedawanie to bułka z masłem :)

Reply

Zostaw komentarz